Czy ta książka wstrząśnie światem polskiej polityki, jak chciałby jej wydawca? Niekoniecznie. Ten świat doskonale wie, jaki jest, a jeszcze bardziej jaki był przez pierwsze ćwierćwiecze III RP. Uważniejszy czytelnik pewnie też wie, bo większość postaci opisanych w książce Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza „Resortowe dzieci. Politycy” zostało już przez dziennikarzy – w tym samych autorów – prześwietlonych i opisanych. Inna rzecz, że informacje na ten temat ukazywały się w niszowych tytułach, a w wysokonakładowych były rugowane przez usłużnych, uwikłanych redaktorów.
Ale sporo jest też w książce nowych i sensacyjnych informacji, które obraz III RP jako państwa współrządzonego przez dawnych funkcjonariuszy PRL, ich dzieci i pociotki istotnie wzbogacają i systematyzują. Współrządzonego, bo rola resortowych dzieci, agentury w kancelariach Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, w parlamencie, kolejnych rządach, w resortach spraw zagranicznych i sprawiedliwości – co pokazuje ta książka – była niepoślednia.
Argument, że dzieci nie odpowiadają za grzechy ojców, jest mocny, ale jak pisał ks. Dariusz Kowalczyk SJ przy okazji poprzedniej książki z cyklu o resortowych dzieciach, nie chodzi o obwinianie dzieci, ale o zrozumienie, dlaczego znalazły się w tym, a nie innym miejscu. Na ogół niedaleko pada jabłko od jabłoni.
Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek
W Playa Grande, znanej dzielnicy miasta La Guaira, Kamar Galíndez znajdował się na najwyższym piętrze hotelu Chipi's Beach i właśnie miał rozpocząć swój codzienny trening na siłowni, nieświadomy, że jego życie zmieni się na zawsze - informuje portal aciprensa.com.
Była środa, 24 czerwca, święto św. Jana Chrzciciela. O godzinie 18:05 spokój, jaki roztaczał się z najwyższego punktu hotelu, z imponującym widokiem na ocean, został zakłócony przez ogłuszającą siłę dwóch kolejnych trzęsień ziemi, które zaskoczyły wszystkich, siejąc niepokój i zamieszanie.
Dziś w archikatedrze łódzkiej została odprawiona Msza św. pogrzebowa za śp. Annę Kleszcz, mamę biskupa pomocniczego Archidiecezji Łódzkiej bp. Piotra Kleszcza OFMConv. W Eucharystii uczestniczyli licznie zgromadzeni biskupi, kapłani, osoby konsekrowane oraz wierni, którzy modlitwą i obecnością towarzyszyli rodzinie zmarłej.
Ponad 30-osobowa grupa dzieci i młodzieży z Domu Pokoju w Betlejem gościła od 6 do 9 lipca w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Poroninie koło Zakopanego. Goście z Ziemi Świętej mieszkali w domach u górali, poznawali atrakcje turystyczne w regionie, udali się do tatrzańskiego sanktuarium na Wiktorówkach.
Do Poronina goście z Betlejem przyjechali z siostrą Szczepaną Hrehorowicz, elżbietanką z prowincji poznańskiej, pełniącą funkcję przełożonej Dom Pokoju w Betlejem. - W naszej grupie są osoby z bardzo ubogich rodzin, często to sieroty. Zostali pokrzywdzeni przez los, przez różne sytuacje. Staramy się wszystko robić, także poprzez ich przyjazd do Polski, by dobrze im się żyło, by przygotować ich jak najlepiej do dorosłości. Stawiamy m.in. na bardzo wysoki poziom edukacji - zaznacza s. Hrehorowicz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.