Reklama

Niedziela Lubelska

26. Ogólnopolska Pielgrzymka Ruchu dla Lepszego Świata przebiegała pod hasłem: „Parafia: przez troskę o źródła do służby miłosierdzia”. Miejscem spotkania przedstawicieli 17 parafii z 10 diecezji realizujących program odnowy Nowy Obraz Parafii była parafi

Boży świat

Z ks. Mirosławem Grendusem – dyrektorem Polskiej Grupy Promotorów Ruchu dla Lepszego Świata, ks. Mieczysławem Nowakiem – pierwszym dyrektorem PGPRdLŚ oraz ks. Stanisławem Zającem – koordynatorem RdLŚ dla krajów Europy Wschodniej – rozmawia Grzegorz Jacek Pelica

Niedziela lubelska 42/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

Grzegorz Jacek Pelica

Z uczestnikami pielgrzymki spotkał się bp Artur Miziński

Z uczestnikami pielgrzymki spotkał się bp Artur Miziński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

GRZEGORZ JACEK PELICA: – Co było główną treścią 26. Pielgrzymki Ruchu dla Lepszego Świata?

KS. MIROSŁAW GRENDUS: – Inspiracją do zakreślenia tematyki tegorocznej pielgrzymki jest 1050. rocznica Chrztu Polski i przypomnienie początku i źródła wiary: Na ile to źródło (chrzest) jest ważne dla nas? Drugim motywem jest proces ewangelizacyjny, katechumenat jako duchowy fundament.

– Obserwując aktywność wspólnot realizujących program NOP, można zauważyć, że osoby zaangażowane w RdLŚ próbują zmieniać lokalne życie. Czy – nawiązując do słów papieża Franciszka – już można powiedzieć, że zamiast kanapy kupują mocne buty?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

KS. MIECZYSŁAW NOWAK: – Kończy się jakiś świat i potrzeba, aby powstał nowy, lepszy według Serca Bożego. Szukamy pomysłu poprzez obudzenie chrześcijanina, który otrzymał wielkie dary w chrzcie i czasami nie wie, co z tym zrobić. Wiemy, że chrzest daje nam łaskę dziecięctwa Bożego, ale już trudniej przyjąć, że wchodzimy we wspólnotę, stając się Kościołem. Zadaniem pielgrzymki naszego ruchu jest pobudzenie zaangażowania w rodzinie, w sprawy społeczne i szeroko pojętą kulturę. W konkretnej parafii wierni wychodzą z kokonu egoizmu, zaczynają dostrzegać problemy innych, a nie troszczyć się tylko o siebie. I to już jest trochę lepszy świat, na którym tak zależy papieżowi Franciszkowi: aby Kościół nie był nijaki, by każdy czuł się odpowiedzialny za ewangelizację i zbawienie. Myślę, że przez nasze działania wpisujemy się w ten nurt, którego oczekuje Kościół.

– Co ma do zaproponowania ruch i jakimi argumentami chce przekonać tych, którzy mówią, że może dopiero w przyszłości będzie okazja do zaangażowania się we wspólnotę Kościoła?

KS. STANISŁAW ZAJĄC: – Świat, w którym żyjemy, bardzo cierpi z powodu utraty hierarchii wartości: relatywizm, indywidualizm... Człowiek pozbawiony uniwersalnych odniesień zostawiony jest samemu sobie. Program odnowy pozwala poszczególnym osobom, ale i małżeństwom i rodzinom, na odnalezienie takich pryncypiów w środowisku parafialnym; doświadczenia wartości poprzez styl duszpasterskiego braterstwa, wspólnoty, przebaczenia; przez odkrycie Kościoła jako misterium, w którym dokonuje się moje życie, na nowo odkrywane w autentycznej relacji z Panem Bogiem i osobiste z Nim spotkanie w Kościele.

– Czy wymiana doświadczeń pomiędzy małymi wiejskimi parafiami a kilkunastotysięcznymi kolosami może być owocna?

KS. MIROSŁAW GRENDUS: – Zapytajmy: a co innego można zaproponować, aby wydobyć się z anonimowości? Można płynąć z prądem, ale wtedy będziemy coraz dalej od siebie, pozamykani w swoich klatkach. Jedyną szansą jest wykorzystanie tej siły, którą ma Kościół, razem tworzone dobro i ludzkie relacje, wynikające z wierności powołaniu i Bożego błogosławieństwa. To nam nada imiona, abyśmy nie byli anonimowi i realizowali się.

Reklama

– Jak przekonać duszpasterzy, że program odnowy może być dobrym sposobem na obudzenie aktywności, integrację wspólnoty i ożywienie grup formacyjnych?

KS. STANISŁAW ZAJĄC: – Najskuteczniej się to dokonuje przez świadectwo proboszczów, którzy realizują program odnowy. Oni mogą wskazać nowe perspektywy, niedostrzegane możliwości; potrafią otworzyć tych duszpasterzy, którzy doświadczając różnych problemów w parafii i u poszczególnych parafian, są bezradni. Duszpasterze, słysząc że są środki zaradcze, nawiązują kontakt z przedstawicielami naszej grupy promotorów, aby wdrożyć program odnowy i ewangelizacji.

– Przemiana świata na lepszy – wg słów Prymasa Tysiąclecia – powinna się przekładać na formowanie elit społecznych. Zatem, czy społeczności w konkretnych parafiach uległy pozytywnej przemianie?

Reklama

KS. MIROSŁAW GRENDUS: – Jestem przekonany, że w kręgach realizujących odnowę parafii są osoby, które zdobyły formację sumienia dla służby społecznej. Jednak nie tworzymy bazy do zaangażowania politycznego i nie dajemy mandatu do pełnienia funkcji społecznych z rywalizacji politycznej. Nie zależy nam, aby mieć stołki czy stanowiska. Nie na tym opiera się królestwo Boże. Trzeba kreować ludzi, którzy są zdolni do służby bez względu na to, czy są wójtami, czy sprzątaczkami.
KS. STANISŁAW ZAJĄC: – Parafia, która realizuje program, oddziałuje na całe środowisko. Jak wiele podmiotów społecznych zostało zaangażowanych w organizację tego spotkania tu, w Jawidzu! To jest właśnie ewangelizacja kultury przez wierność misji Kościoła w parafii, a funkcjonują w odnowie dopiero od czterech lat. Przychodzi mi też na myśl doświadczenie z Białorusi, gdzie jedna parafia zmieniła rzeczywistość całego powiatu.

– Jakie są owoce, którymi z perspektywy kilkudziesięciu lat można się cieszyć?

KS. MIECZYSŁAW NOWAK: – Trudno jeszcze o takie podsumowanie. Budzenie świadomości to proces, który daje asumpt do zaangażowania. Widzimy, że zmienia się postrzeganie parafii i spraw Kościoła: nie tylko ksiądz, biskup, ale także świeccy i ich działanie. Bardzo się cieszymy, że funkcjonują i sprawdzają się w działaniu: służba chorym, apostolat, grupy modlitewne, kręgi biblijne. W parafiach funkcjonujących w odnowie zauważa się większą odpowiedzialność za sprawy Kościoła, apostolski dynamizm na co dzień. Nie oczekujmy od razu wzrostu liczby przychodzących do kościoła, ale owocem jest już przemiana duchowa, myślenie wspólnotowe.
KS. STANISŁAW ZAJĄC: – Program pobudza proces wzrostu: etapowo, przy określeniu na każdy rok celu, bo jest to droga, która prowadzi do dojrzałości wiary osób i wspólnoty. Ludzie odkrywają w samych sobie potencjał, który w nich drzemał. Program odnowy i ewangelizacji tworzy przestrzeń, aby wykorzystać ten ogromny potencjał. Każdy rok pracy duszpasterskiej, mimo powtarzającego się cyklu liturgicznego, staje się innym, pogłębionym doświadczeniem. Dzięki temu, że jest to duszpasterstwo programowane. Szkoły i inne instytucje realizują programy, dlaczego by nie parafia?
KS. MIROSŁAW GRENDUS: – Tym, co dominuje w duszpasterstwie, a także w społeczeństwie, są schematy powstałe w okresie bardzo statycznych relacji społecznych. Potrzeba więc wykorzystać dobre dziedzictwo wieków stagnacji i dostosować do wymagań dzisiejszych, opierając się na sytuacji wyboru i wolnej decyzji. Sytuacja wyborów, osobistych i dokonywanych przez wspólnotę parafii, jest podstawowym wyznacznikiem poszczególnych etapów wzrostu w wierze. Najtrudniejszym jest wybrać i być wiernym, np. sakramentowi chrztu.
KS. STANISŁAW ZAJĄC: – W perspektywie mamy świat według Serca Jezusowego, Boży świat.

2016-10-13 10:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To było pragnienie mojego serca

Niedziela zamojsko-lubaczowska 1/2022, str. IV-V

[ TEMATY ]

wywiad

Argentyna

misjonarz

Ks. Artur Schodzińsk

Ks. Artur Schodziński prawie 4 lata przebywał na misjach w parafii na pustyni

Ks. Artur Schodziński prawie 4 lata przebywał na misjach w parafii na pustyni

Z proboszczem parafii w Oleszycach ks. Arturem Schodzińskim, byłym misjonarzem w Argentynie, rozmawia Adam Łazar.

Adam Łazar: Na początku naszej rozmowy przypomnijmy kilka faktów z życiorysu Księdza proboszcza. Ks. Artur Schodziński: Urodziłem się w 1979 r. w Biłgoraju. Do szkoły podstawowej i średniej chodziłem w Bidaczowie, Soli i Szczebrzeszynie. Po zdaniu matury w 1998 r. wstąpiłem do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymałem w czerwcu 2004 r. z rąk bp. Jana Śrutwy w katedrze zamojskiej. Pierwszą moją parafią były Tyszowce, w której pracowałem 2 lata. Od 2006 do 2011 r. posługiwałem w parafii św. Karola Boromeusza w Lubaczowie. Później, przez niecały rok przygotowywałem się do misji w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Prawie cztery lata byłem na misjach w Argentynie. Po powrocie w 2016 r. do kraju, przez pół roku pomagałem w Różańcu, a następnie przez 5 lat byłem wikariuszem w parafii św. Jerzego w Biłgoraju. Od 16 sierpnia 2021 r. jestem proboszczem w Oleszycach.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja bielsko-żywiecka: komunikat dotyczący statusu kanonicznego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X

2026-07-10 13:10

[ TEMATY ]

Bractwo św. Piusa X

Red.

Diecezja bielsko-żywiecka opublikowała komunikat dotyczący statusu kanonicznego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (FSSPX) oraz duszpasterstwa wiernych przywiązanych do łacińskiej tradycji Kościoła. To reakcja na konsekrację czterech prezbiterów Bractwa na biskupów bez zgody papieża i wbrew prawu kanonicznemu.

Kuria przypomina, że zgodnie z dekretem Dykasterii Nauki Wiary z 2 lipca 2026 r. zarówno biskupi udzielający konsekracji, jak i nowo wyświęceni biskupi zaciągnęli karę ekskomuniki. Obejmuje ona także duchownych należących do Bractwa św. Piusa X.
CZYTAJ DALEJ

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Anna Golędzinowska
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję