Reklama

Niedziela Małopolska

Niedzica

Konsekracja ołtarza

– Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.

2026-08-25 16:48

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. – Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia – mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. – Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie– dodawał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. – Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii.

Reklama

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na słowo „znalazł”. – Filip znalazł Natanaela. – Szukał go, bo miał mu coś niesłychanie istotnego do powiedzenia. Przeżył w życiu coś takiego, czego nie był w stanie zatrzymać dla siebie. Musiał się tym natychmiast podzielić – stwierdził metropolita krakowski. Zaznaczył, że tym odkryciem Filipa było znalezienie Jezusa. Kardynał zauważył, że „znalazłem” pochodzi od greckiego „heureka”, tego samego kojarzonego ze słynnym okrzykiem Archimedesa, gdy odkrył prawo nazwane później jego imieniem. Ten okrzyk był pełen radości na znalezienie czegoś, czego szukało się przez całe życie; odkrycia, które porządkuje cały świat i udziela wszystkich najważniejszych odpowiedzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Metropolita zaznaczył, że kiedy Filip mówi o Jezusie, opisuje to spotkanie słowami: „spotkałem tego, o którym czytasz u Mojżesza i u proroków”, bo wiedział, że Natanael jest człowiekiem skupionym na Bożym Słowie, którym się karmi, i któremu ufa. Kardynał zwrócił uwagę na słowa Jezusa, który mówi, że widział Natanaela pod figowcem. Gatunek drzewa jest symboliczny, bo rabini studiowali Torę pod figowcami, które dawały słodkie i pożywne owoce. – Jak czytasz Pismo, to daj Boże, żebyś miał takie doświadczenie, że się czujesz nakarmiony, że się czujesz usatysfakcjonowany i że doświadczasz w sobie tego, jak słodki jest Bóg – mówił metropolita i w tym kontekście zwrócił uwagę na błogosławioną dziś w Niedzicy ambonę. Podkreślił, że człowiek wierzący musi znać słodycz Pisma i mieć doświadczenia nakarmienia się Słowem Bożym; musi mieć przekonanie, że nie może bez tego Słowa żyć.

Kardynał dodał, że Jezus powiedział Natanelowi znacznie więcej: „Widziałem cię, jak siedziałeś pod figowcem” a na podstawie tej obserwacji przejrzał go na wylot i mógł o nim powiedzieć, że to jest „prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Jezus uświadomił Natanelowi, że to dzieje się podczas autentycznego spotkania z Bożym Słowem – nie chodzi o lekturę tekstu, ale spotkanie z żywym Bogiem. – Po to jest ta ambona – powiedział metropolita.

Reklama

Zwrócił uwagę na ostatnie słowa Jezusa z odczytywanego dziś fragmentu Ewangelii: „Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”. Kardynał wyjaśnił, że to odwołanie do snu Jakuba, któremu śniła się drabina łącząca niebo z ziemią, a teraz to Jezus mówi, że jest taką właśnie drabiną, dzięki której niebo spotyka się z ziemią. – A ten ołtarz, kamienny ołtarz świątyni jest zawsze znakiem Jezusa. Niebo się spotyka z ziemią w osobie Jezusa – mówił metropolita i przypomniał, że kapłan na ołtarzu nie tylko składa chleb i wino, ale ofiary całego Ludu Bożego, dlatego, że liturgię celebruje cała wspólnota. Podkreślił, że pierwszym ofiarnikiem jest Jezus Chrystus, który daje swoje Ciało i swoją Krew, ale – jak zaznaczył – każdy uczestnik liturgii też może dać swoje ciało i krew.

W tym kontekście podziękował proboszczowi, że zdecydował się umieścić w ołtarzu relikwie św. Stanisława Biskupa i Męczennika, a tym samym nawiązać do tradycji Kościoła, według której ołtarz był najstarszym miejscem czci męczenników. – Patrz na niego. Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie!Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił metropolita, podkreślając, że dzięki temu „ołtarz jest miejscem spotkania, którego nie da się nazwać inaczej jak miłością”.

– Po to błogosławimy tę ambonę i po to konsekrujemy ten ołtarz, żeby Wam się wydarzyło to, co się wydarzyło Natanaelowi – że spotkał Jezusa w słowie i spotkał Jezusa, który daje możliwość spotkania nieba z ziemią w doświadczeniu miłości – podsumował kardynał.

Przed błogosławieństwem parafianie z Niedzicy podziękowali kard. Grzegorzowi Rysiowi za przewodniczenie uroczystościom odpustowym i konsekrację ołtarza. Zapewnili, że będą o niego dbać, aby cała parafia mogła się wokół niego gromadzić. Wyrazili też radość, że do św. Bartłomieja dziś dołączył kolejny patron – św. Stanisław i obaj męczennicy będą ich „motywować do godnego życia chrześcijańskiego”. Do podziękowań dołączył się także proboszcz, ks. Józef Bednarczyk.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja dłonią kieruje wzrok patrzącego ku Synowi

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Bożena Sztajner/Niedziela

Uosobiona Mądrość, która w Księdze Przysłów woła na rozstajach dróg, opowiada w tym fragmencie własną genealogię: „Pan mnie zrodził jako początek swej mocy, przed dziełami swymi, od pradawna”. Hebrajski czasownik qanah dopuszcza kilka znaczeń - nabyć, zrodzić, stworzyć; Septuaginta wybrała ektisen, „stworzył”, i to greckie brzmienie stało się w IV wieku orężem arian przeciw współwieczności Syna. Atanazy odpowiadał, rozróżniając porządki: odwieczne zrodzenie Mądrości i jej „stworzenie” w ekonomii Wcielenia - spór o jeden czasownik z Prz 8 wymusił precyzję nicejskiego wyznania wiary. Mądrość była przy Bogu przed otchłaniami, źródłami i górami, a przy dziele stworzenia stała u Jego boku jako amon - słowo tłumaczone dwojako: „mistrzyni” budująca świat albo „wychowanka” bawiąca się przed Ojcem; oba odczytania podtrzymuje sam tekst, mówiący o Mądrości „igrającej” na okręgu ziemi, której „radością jest przebywać z synami ludzkimi”. Stworzenie nie jest u swych podstaw koniecznością ani walką - jest grą miłującej Mądrości. Nowy Testament rozpozna w tych zdaniach rysy Chrystusa, „Pierworodnego wobec każdego stworzenia”, w którym wszystko zostało stworzone (Kol 1,15-17; por. J 1,1-3). Liturgia maryjna czyta ten tekst od wieków, a tradycja nazwała Maryję Stolicą Mądrości - Sedes Sapientiae: Tą, w której odwieczna Mądrość zamieszkała cieleśnie i z której przyjęła ludzkie oblicze. Końcowe błogosławieństwo - „szczęśliwy człowiek, który mnie słucha, czuwając codziennie u moich drzwi” - opisuje zarazem Jej postawę i program dla czcicieli: codzienna, wierna bliskość wobec Mądrości, która „znajduje życie”.
CZYTAJ DALEJ

Papież o bierzmowaniu: To dar, którego nie należy ukrywać

2026-08-26 14:24

[ TEMATY ]

bierzmowanie

Karol Porwich/Niedziela

Zwracając się do bierzmowanych, którzy uczestniczyli w dzisiejszej audiencji generalnej, Papież zachęcił ich, by nie zatrzymywali dla siebie otrzymanego w tym sakramencie daru, ale każdego dnia nieśli innym jego światło - informuje Vatican News.

Pozdrawiając zebranych w Bazylice Watykańskiej, Leon XIV zwrócił się do 130 młodych pielgrzymów z Diecezji Chiavari, którzy przybyli do Rzymu wraz z bpem Giampio Devasinim, by podziękować za przyjęty niedawno sakrament bierzmowania.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: strażacy obronili przed ogniem zabytkową pustelnię św. Medyny pod Barceloną

2026-08-26 20:44

[ TEMATY ]

Hiszpania

pustelnia

strażacy

Barcelona

obronili

przed ogniem

zabytkowa

św. Medyna

Adobe Stock

Strażacy walczący z pożarem. Zdjęcie poglądowe

Strażacy walczący z pożarem. Zdjęcie poglądowe

Strażacy uratowali przed pożarem zabytkową pustelnię św. Medyny pod Barceloną, powstrzymując ogień przed dotarciem do obiektu. Znajdująca się w parku krajobrazowym Collserola, na północnym zachodzie aglomeracji Barcelony, świątynia jest wzmiankowana w źródłach już w 962 r. Jej romańskie fundamenty należą do najstarszych elementów obiektu.

Pożar wybuchł we wtorek po południu w jednym z kompleksów leśnych parku. Dowodzący akcją strażacy zamknęli kilkanaście dróg, a działania gaśnicze skoncentrowali m.in. na powstrzymaniu rozprzestrzeniania się ognia w kierunku pustelni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję