Corocznie w styczniu Kościół katolicki obchodzi Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan. Wspólnie z nami modlą się wówczas inni wyznawcy Chrystusa. W Chełmie w dniach od 18 do 25 stycznia
na nabożeństwach w czterech świątyniach gromadzili się katolicy oraz wyznawcy prawosławia, baptyści i polskokatolicy.
Cykl chełmskich spotkań ekumenicznych rozpoczęła modlitwa w cerkwi pw. św. Jana Teologa, podczas której kazanie wygłosił dziekan dekanatu Chełm-Zachód, ks. kan. Tadeusz Kawala. Następnie wierni przenieśli
się do kościoła Chrześcijan Baptystów, gdzie kazanie wygłosił proboszcz parafii polskokatolickiej, ks. Ryszard Walczyński. W kolejny dzień nabożeństwo odbyło się w kościele polskokatolickim. Tam słowo
Boże powiedział pastor Janusz Niwiński z Kościoła Chrześcijan Baptystów.
Końcowym punktem chełmskiego Tygodnia Modlitw były uroczyste nieszpory w rzymskokatolickiej parafii pw. Przenajświętszej Trójcy. Rozpoczął je proboszcz, ks. kan. Tadeusz Kawala. We wstępnym słowie
powitania, skierowanym do duchowieństwa i wiernych reprezentujących cztery Kościoły, akcentował potrzebę wspólnej modlitwy i dialogu o jedność. "Nie nam wyznaczać terminy i chwile, nie nam zaprowadzać
jedność. Czekamy na tę jedność, którą wskaże nam Bóg, którą da nam Duch Święty. Nam pozostaje tylko wspólna modlitwa" - mówił do przybyłych.
Podczas nieszporów kazanie wygłosił proboszcz parafii prawosławnej w Chełmie, ks. Jan Łukaszczuk. Podkreślał w nim potrzebę dzielenia się modlitwą z innymi chrześcijanami, aby Chrystus naprowadził
na drogę wzajemnego poznania, przebaczenia i pojednania. Podzielił się również refleksją ze spotkań z wiernymi innych Kościołów, którzy bardzo pozytywnie oceniali ideę wspólnego zgromadzenia modlitewnego.
"Pójście za Jezusem, który jest Drogą, Prawdą i Życiem upewnia nas w przekonaniu, że podążamy we właściwym kierunku" - mówił ks. Łukaszuk. Bezpośrednio po kazaniu wierni zgromadzeni na nabożeństwie wspólnie
odmówili Modlitwę Pańską oraz przekazali sobie znak pokoju. Na zakończenie nieszporów duchowni z czterech Kościołów chrześcijańskich udzielili zgromadzonym wspólnego błogosławieństwa.
Oprawę muzyczną wieczornych nieszporów ekumenicznych stanowił chór parafii Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie, którym dyrygował Romuald Turowski. Śpiewając przepiękne pieśni, chórzyści również
w ten sposób budowali tak upragnioną jedność wśród chrześcijan różnych wyznań.
Papież Leon XIV zezwolił Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych na publikację dekretu o heroiczności cnót ks. Henri’ego Caffarela, twórcy ruchu duchowości małżeńskiej Équipes Notre-Dame, obecnego również w Polsce. Ten francuski duchowny, jedna z najwybitniejszych postaci Kościoła we Francji w XX wieku, promował małżeństwo jako drogę do świętości.
Henri Caffarel urodził się 30 lipca 1903 roku w Lyonie. Uczęszczał do szkoły średniej prowadzonej przez braci marystów, kończąc ją bakalaureatem z matematyki. Zapisał się na studia prawnicze, lecz ich odbywanie uniemożliwiła mu niedokrwistość mózgowa, z którą zmagał się do końca życia. Pomagał więc swemu ojcu w pracy w handlu. W wieku 20 lat przeczytał książkę „Vademecum proponowane duszom zakonnym” włoskiej wizytki s. Benigny Consolaty Ferrero i zaczął myśleć o podjęciu życia konsekrowanego. Dwa lata później, po odbyciu służby wojskowej, chciał wstąpić do klasztoru trapistów, ale jego kierownik duchowy odradził mu, obawiając się, że problemy zdrowotne nie pozwolą mu przestrzegać surowej reguły zakonnej i odbywać studiów. Caffarel nie mógł z powodów zdrowotnych pójść do seminarium duchownego, ale rektor seminarium przy Instytucie Katolickim w Paryżu prał. Jean Verdier przygotował go do kapłaństwa i zapisał jako wolnego słuchacza w Instytucie.
W diecezji sosnowieckiej trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej. Jest samochód, jest trasa, są godziny co do minuty. Ale to wszystko przestaje mieć znaczenie w jednej chwili. Kiedy obraz jest wnoszony. Kiedy ludzie milką. I kiedy – bez żadnego sygnału – zaczynają klękać. O tej drodze, która nie jest tylko przejazdem, opowiada ojciec Karol Bilicz, paulin, jeden z dwóch „kierowców Maryi” w Polsce. Rozmawia Dominika Bem.
Zacznijmy od rzeczy, która brzmi niemal jak metafora, a przecież jest bardzo konkretna. Ojciec jest „kierowcą Matki Bożej”. Kim właściwie jest kierowca Maryi?
W Niedzielę Palmową, czyli Niedzielę Męki Pańskiej, w tym roku przypadającą 29 marca, rozpoczyna się Wielki Tydzień, w którym Kościół obchodzi pamiątkę Męki Chrystusa od chwili jego uroczystego wjazdu do Jerozolimy. Liturgia tego dnia ukazuje związek pomiędzy uniżeniem męki i śmierci Jezusa oraz chwałą jego zmartwychwstania.
Charakterystycznym obrzędem Niedzieli Palmowej jest uroczysta procesja, w której wierni uczestniczą niosąc gałązki palm na znak królewskiego tryumfu Chrystusa, jaki stał się jego udziałem przez krzyż. Procesja rozpoczyna się poza kościołem od obrzędu błogosławieństwa palm i odczytania fragmentu Ewangelii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy. Następnie wierni ze śpiewem udają się do świątyni, gdzie celebrowana jest msza św. W jej trakcie odczytuje się Ewangelię o Męce Pańskiej. W tym roku w Niedzielę Palmową czyta się opis Męki Chrystusa według św. Mateusza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.