Reklama

Święta i uroczystości

Grób Piotra, czyli Skały

Na cmentarzu, gdzie został pochowany pierwszy Biskup Rzymu, cesarz Konstantyn wybudował monumentalną bazylikę, a jej sercem był właśnie grób Apostoła

Niedziela Ogólnopolska 26/2016, str. 10-12

[ TEMATY ]

grób

uroczystość

Włodzimierz Rędzioch

Nisza Paliuszy w Bazylice św. Piotra w Rzymie

Nisza Paliuszy w Bazylice św. Piotra w Rzymie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

A ja mogę ci pokazać trofea Apostołów. Gdybyś tylko chciał udać się na Watykan i na drogę prowadzącą do Ostii (Via Ostiense)”. Tak w połowie II wieku kapłan Gajusz pisał w liście do Proklusa, heretyka z Hierapolis, który podważał autorytet Kościoła rzymskiego. Trofea to nic innego jak groby Apostołów Piotra i Pawła, których lokalizacja musiała być dobrze znana mieszkającemu w Rzymie Gajuszowi. Stąd też tradycyjna nazwa grobowca św. Piotra – „trofeum Gajusza”. Na cmentarzu, gdzie został pochowany pierwszy Biskup Rzymu, cesarz Konstantyn wybudował monumentalną bazylikę, a jej sercem był właśnie grób Apostoła. Z czasem nad grobem wzniesiono ołtarz, który później wielokrotnie przebudowywano – to ołtarz Konfesji, nad którym wznosi się słynny baldachim Berniniego. Jest to ołtarz zarezerwowany dla papieży, następców pierwszego Biskupa Rzymu, który dał świadectwo swej wiary w Chrystusa tym, że poniósł męczeńską śmierć na stoku Wzgórza Watykańskiego. 29 czerwca – liturgiczne święto Apostołów Piotra i Pawła jest szczególnie uroczyście obchodzone w Bazylice św. Piotra. W czasie odprawianej wówczas Mszy św. papieże nakładali nowym arcybiskupom metropolitom paliusze – białe, wełniane szarfy z wyhaftowanymi czarnymi krzyżami – symbol władzy metropolity i jego więzi z Biskupem Rzymu. Paliusze do czasu uroczystości przechowywane były na grobie św. Piotra, tzn. w ozdobionej mozaiką niszy pod ołtarzem Konfesji, której nazwa pochodzi właśnie od szarf metropolitów (w tym również papieża) – nisza Paliuszy. W 2015 r. Franciszek postanowił uprościć tę ceremonię – wręcza jedynie paliusze, które następnie nakładane są arcybiskupom w ich metropoliach.

Z Jerozolimy do Rzymu

Według Dziejów Apostolskich, św. Piotr opuścił Jerozolimę i „udał się gdzie indziej” (por. Dz 12, 17). Większość badaczy uważa, że owo „gdzie indziej” ma oznaczać Rzym. Tradycja głosi, że pierwsza gmina chrześcijańska w stolicy Cesarstwa Rzymskiego została zorganizowana właśnie przez apostoła Piotra. Pisze o tym Euzebiusz z Cezarei, który utrzymuje, że Piotr przybył do Rzymu za panowania Klaudiusza (41-54); św. Hieronim podaje nawet konkretną datę – 42 r. Wiele informacji o pobycie Apostoła w mieście zawierają źródła apokryficzne, z których dowiadujemy się, że mieszkał u senatora Pudensa. Po pierwszym okresie działalności duszpasterskiej św. Piotr miał opuścić miasto, by powrócić tu w 64 r. O znaczeniu rzymskiej gminy chrześcijańskiej świadczy fakt, że w 57 r. św. Paweł wystosował List do Rzymian.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Św. Piotr zginął w okresie prześladowań chrześcijan, które rozpoczęły się po gigantycznym pożarze Rzymu za panowania Nerona w 64 r. Nie wiadomo, jaka była przyczyna pożaru, ale niektórzy historycy oskarżają o to samego cesarza. Neron z kolei, aby oczyścić się z zarzutów, znalazł kozła ofiarnego – chrześcijan, ludzi żyjących na marginesie społeczeństwa, znienawidzonych przez Żydów i nierozumianych przez Rzymian. Chrześcijan oskarżono o „nienawiść ku rodowi ludzkiemu”. Ponieważ Circus Maximus – główny cyrk stolicy – został wcześniej spalony, chrześcijanie ginęli męczeńską śmiercią w prywatnym cyrku Nerona, który znajdował się na Watykanie. Historyk Tacyt tak pisze w swych „Rocznikach”: „A śmierci ich (chrześcijan) przydano urągowisko, że okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy albo przybici do krzyżów, gdy zabrakło dnia, palili się, służąc za nocne pochodnie”. Prześladowania były okrutne i nie wiadomo, jak długo trwały. Trudno też ustalić dokładną datę męczeństwa Piotra – jedne hipotezy podają rok 64, inne 67. W apokryficznych „Dziejach św. Piotra” znajduje się informacja, że Apostoł poprosił, by ukrzyżowano go głową w dół, bo nie czuł się godny zginąć tak, jak jego Mistrz.

Grób na Wzgórzu Watykańskim

Reklama

Prawo rzymskie zabraniało chować zmarłych wewnątrz murów miejskich. Watykan znajdował się jednak poza murami otaczajacymi miasto, dlatego można było tutaj grzebać zmarłych. Św. Piotra, po jego męczeńskiej śmierci w cyrku Nerona, pochowano na terenie cmentarnym, który znajdował się nieco dalej na północ. Był to zwykły grób ziemny, do którego złożono ciało Apostoła i przykryto je rodzajem kamiennego zadaszenia. Ok. 100 lat później, za pontyfikatu papieża Aniceta, przebudowano otoczenie grobu – chrześcijańską działkę otoczono murkiem, a na grobie męczennika wzniesiono pomnik. Euzebiusz z Cezarei w swej „Historii kościelnej” nazywa ten grobowiec „trofeum św. Piotra”. Budowa trofeum była najprawdopodobniej związana z rodzącym się w II wieku kultem męczenników. Pierwotnie słowo „męczennik” – od greckiego „martyr” – znaczyło: świadek. Chrystus powiedział do swoich uczniów: „Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1, 8). Apostołowie stawali się więc szczególnymi świadkami Chrystusa, przelewając za Niego krew. Słowo „martyr” stosowano również w odniesieniu do tych, którzy cierpieli za wiarę. Męczennicy byli przykładem dla wszystkich chrześcijan, a ich relikwiom oddawano wielką cześć. Zaczęto wówczas wznosić tzw. memoria martyrum – szczególnego rodzaju pomniki, które miały upamiętniać śmierć męczennika, a jednocześnie jego zwycięstwo dla życia wiecznego. Dzień śmierci obchodzony był jako dzień narodzin („dies natalis”) dla nieba. Dlatego wydaje się oczywiste, że również na Wzgórzu Watykańskim wybudowano „memorię” na grobie pierwszego Biskupa Rzymu.

Bazylika apostoła Piotra

Reklama

Powstanie Bazyliki św. Piotra związane jest z dwiema postaciami – papieżem Sylwestrem I (314-35) i cesarzem Konstantynem. Konstantyn Wielki w okresie swego panowania – 306-37 – zmienił oblicze ówczesnego świata, a chrześcijanom jego postać kojarzy się nierozerwalnie z uzyskaniem swobód religijnych, zagwarantowanych przez tzw. Edykt mediolański z 313 r. Cesarz wybudował cztery wielkie bazyliki, które miały kapitalne znaczenie dla chrześcijaństwa: w Ziemi Świętej bazyliki Świętej Groty i Świętego Grobu (na miejscu narodzin i śmierci Jezusa), a w Rzymie dedykowane apostołom Piotrowi i Pawłowi. Bazylika św. Piotra wznosiła się na stoku Wzgórza Watykańskiego i miała formę starożytnej bazyliki – prostokątnej budowli z pięcioma nawami, transeptem i absydą. To właśnie na przecięciu transeptu i absydy stała „memoria” Apostoła – mała marmurowa konstrukcja, w której umieszczony był grób św. Piotra z nagrobkiem, tzn. trofeum, o którym pisał Gajusz. W pierwszych wiekach jedyną racją bytu watykańskiej bazyliki był właśnie grób Apostoła, przy którym chrześcijanie z miejscowej wspólnoty modlili się, śpiewali nabożne pieśni, wygłaszali mowy i urządzali „agape” – uczty, na które zapraszano również ubogich. Nie było tu ołtarza, kościół nie miał własnego kleru, a papieże rezydujący na Lateranie bywali tu jedynie w święta związane z Apostołem. W V wieku zaczął zanikać ten zwyczaj ucztowania przy grobie św. Piotra, a w bazylice pojawili się nowi wierni – pielgrzymi przybywający z całego świata do Rzymu „ad limina apostolorum” (do progów, czyli grobów, apostolskich).

Konfesja – ołtarz na grobie św. Piotra

Ponieważ w pierwszych wiekach w Bazylice św. Piotra nie było ołtarza, Msze św. odprawiano na przenośnym ołtarzu, który stawiano przed grobem. Tak było do początków VII wieku, kiedy to Grzegorz Wielki postanowił podwyższyć poziom prezbiterium, by w ten sposób wybudować na marmurowej skrzyni z grobem Apostoła pierwszy stały ołtarz. Ołtarz ten przebudowano dopiero kilkaset lat później, za Kaliksta II (1119-24) – papież kazał wtedy pokryć stary ołtarz nowymi płytami marmurowymi. W okresie renesansu papieże, począwszy od Mikołaja V (1447-55), planowali zburzenie starej bazyliki i wzniesienie nowej na Watykanie. Wzywano kolejnych architektów, którzy przygotowywali coraz to nowe projekty, nigdy niezrealizowane. Momentem przełomowym było powierzenie budowy bazyliki Michałowi Aniołowi w 1546 r. Genialny artysta zaprojektował monumentalny kościół z gigantyczną kopułą i w ciągu 17 lat doprowadził budowę prawie do końca, tzn. do nasady kopuły, którą wykonał już jego następca – Giacomo della Porta. Za pontyfikatu Klemensa VIII (1592 – 1605) w centrum bazyliki powstał nowy ołtarz, nieco wyżej ponad ołtarzem średniowiecznym, ale bezpośrednio nad grobem św. Piotra. Pod ołtarzem widoczny jest tylko jeden element z „trofeum” Apostoła – nisza zwana dzisiaj niszą Paliuszy, którą w IX wieku pokryto mozaiką przedstawiającą Chrystusa. Della Porta zaprojektował również zejście do grobu, które miało formę podkowy. Nad papieskim ołtarzem znajduje się najbardziej znany architektoniczny element bazyliki, arcydzieło baroku – baldachim Berniniego. Mistrz Bernini wykonał gigantyczny baldachim spoczywający na czterech spiralnych kolumnach – wszystko wykonane z brązu – który wypełnia olbrzymią przestrzeń między podłogą kościoła i jego kopułą.

Pod tamburem kopuły bazyliki wykonano natomiast mozaikę ze słowami Jezusa: „Tu es Petrus et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam et tibi dabo claves regni caelorum” (Ty jesteś Piotr [czyli Skała] i na tej skale zbuduję Kościół mój, i tobie dam klucze królestwa niebieskiego – por. Mt 16, 18-19). Słowa te przypominają wszystkim, że sercem bazyliki jest grób rybaka z Betsaidy, którego Jezus wybrał, aby był opoką Kościoła. Przypominają nam o tym również papieże – następcy św. Piotra – za każdym razem, kiedy odprawiają Mszę św. na ołtarzu Konfesji, wzniesionym na grobie Apostoła, który w stolicy Cesarstwa Rzymskiego wyznał swą wiarę w Chrystusa, poniósłszy śmierć męczeńską.

2016-06-22 09:08

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak u św. Wojciecha uczcili św. Marcina

Niedziela legnicka 47/2015, str. 5

[ TEMATY ]

św. Marcin

uroczystość

Archiwum parafii

Przedszkolaki ze św. Marcinem

Przedszkolaki ze św. Marcinem

Dawno, dawno temu... nie w odległej galaktyce, lecz w historii Kościoła żył żołnierz rzymski o imieniu Marcin. Podobnie zaczyna się wiele podań lub legend, ale my chcemy przedstawić postać wyjątkowego Świętego

Dzieci te młodsze i te nieco starsze, a także rodzice i dziadkowie z lubińskiej parafii pw. św. Wojciecha uczcili św. Marcina, patrona dzieci, armii, rycerzy, podróżujących oraz żebraków. Uroczystości odbyły się we wtorkowy wieczór 10 listopada, w przeddzień liturgicznego wspomnienia św. Marcina, które przypada 11 listopada.
CZYTAJ DALEJ

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

2026-10-13 20:05

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP/EPA

Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało pierwsze informacje po operacji, którą przeszedł dziś Ojciec Święty w Poliklinice Gemelli.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję