Diakonat to ważny etap w drodze do kapłaństwa. Biskup nakłada swoje ręce na nowo wyświęcanych, jednak „nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi”. Oznacza to, że diakon jest specjalnie związany z biskupem w zadaniach swojej „diakonii”. Diakoni uczestniczą w specjalny sposób w posłaniu i łasce Chrystusa. Sakrament święceń naznacza ich pieczęcią („charakterem”), której nikt nie może usunąć.
W sobotę 7 maja w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej bp Grzegorz Kaszak przewodniczył Eucharystii, podczas której udzielił święceń diakonatu 6 alumnom Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji. W gronie nowo wyświęconych znaleźli się: dk. Przemysław Długaj z parafii św. Jana Chrzciciela w Sosnowcu-Niwce, dk. Andrzej Hepek z parafii św. Jana Chrzciciela w Sosnowcu-Niwce, dk. Paweł Krawczyk z parafii Nawrócenia św. Pawła w Dąbrowie Górniczej, dk. Adam Nackowski z parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Dąbrowie Górniczej, dk. Marcin Słodczyk z parafii Świętych Archaniołów w Czeladzi i dk. Grzegorz Woszczek z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej. Zwyczajem jest, że święcenia odbywają się w jednej z parafii diecezji, z której pochodzi jeden z kleryków. Tym razem w rodzinnej wspólnocie G. Woszczka.
Biskup zaznaczył w homilii, że mogą być takie chwile w życiu diakona i kapłana, kiedy będzie bardzo się trudził i czynił wiele dobra, a znajdzie się ktoś, kto będzie go oczerniał. – W tych chwilach trzeba pamiętać, że Bóg nie zostawi nas, podobnie jak nie opuścił św. Szczepana. Wystarczy otworzyć się na moc Ducha Świętego. Biskup zwrócił się też do rodziców i krewnych diakonów oraz do przełożonych i proboszczów, kierując pod ich adresem wyrazy wdzięczności za wkład w wychowanie, uwagi, rady i cenne wskazówki.
Nowo wyświęceni otrzymali pierwsze dekrety, kierujące ich na roczną praktykę w parafiach, rozpoczynającą się od września i odbywaną równocześnie z ostatnim etapem kształcenia w WSD. I tak: dk. P. Długaj odbędzie ją w parafii katedralnej w Sosnowcu, dk. A. Hepek – w parafii św. Mikołaja w Targoszycach, dk. P. Krawczyk – w parafii św. Katarzyny w Będzinie-Grodźcu, dk. A. Nackowski – w parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi-Piaskach, dk. M. Słodczyk – w parafii św. Maksymiliana w Olkuszu, a dk. G. Woszczek – w parafii św. Barbary w Sosnowcu.
Dla nowo wyświęconych dzień ten z pewnością zapisał się w sposób szczególny na kartach ich życia. Odtąd zaistnieli w świecie jako znak i świadectwo służby Bogu i ludziom, a przyjęty sakrament naznaczył ich pieczęcią.
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. (Mt 9, 37-38) To wezwanie Jezusa do modlitwy o powołania jest wciąż aktualne, jednak nasza diecezja może mieć powód do radości, gdyż od 2 czerwca ma trzech nowych kapłanów
W pierwszą sobotę miesiąca, w katedrze drohiczyńskiej, wśród licznie zgromadzonych księży, sióstr zakonnych i rodzin alumnów, bp Tadeusz Pikus udzielił święceń kapłańskich diakonom: Sylwestrowi Grzeszczukowi, Bartoszowi Margańskiemu oraz Michałowi Sawickiemu. Nasz ordynariusz w homilii przywołał postać św. Jana Pawła II, jako wzór dla neoprezbiterów. Przypomniał sytuację, kiedy nasz wielki rodak nie mógł uczestniczyć w pochodzie drogi krzyżowej w Koloseum, ale oglądając transmisję w pewnym momencie przytulił krzyż stojący przy jego boku. „Miało się wrażenie jakby przytulał żywą istotę – mówił bp Pikus. – Jakby stali się jedno w wielkim uścisku z Jezusem ukrzyżowanym. Myślę, że nasze dojrzewanie wyda owoc, kiedy rzeczywiście wręcz utożsamimy się z naszym mistrzem, Najwyższym Kapłanem – Jezusem Chrystusem”.
Lud w drodze „stracił cierpliwość”. Dosłownie dusza ludu „skróciła się” w trudach pustyni. Szemranie uderza w Boga i w Mojżesza, a nawet w samą mannę: „uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny”. Wtedy pojawiają się węże o jadzie palącym (hebr. serafim, „palące”). Ukąszenie i śmierć odsłaniają, dokąd naprawdę prowadzi odwrócenie się plecami do Boga. Lud wyznaje grzech, a Mojżesz, jak zawsze, wstawia się za tymi, którzy przed chwilą występowali przeciw niemu.
U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.