Reklama

Niedziela Lubelska

Decyzja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok 2016 obfituje w doniosłe wydarzenia w naszej ojczyźnie. Nie tak dawno przeżywaliśmy centralne obchody 1050-lecia Chrztu Polski. Byliśmy świadkami ważnych słów, które miały uświadomić nam nie tylko, jak istotny był gest Mieszka I dla historii naszego narodu, ale przede wszystkim „jak wielki jest chrzest, przez który zostaliśmy oczyszczeni, jak potężny jest Duch, przez którego zostaliśmy odrodzeni, i jak cenna jest Krew, przez którą zostaliśmy odkupieni”. Z zainteresowaniem przyglądałem się dyskusji prowadzonej przez historyków, teologów i publicystów zastanawiających się, na ile decyzja księcia Polan była wynikiem „politycznych” spekulacji, a na ile rzeczywistym wyborem człowieka, który zapragnął żyć Chrystusem i dla Chrystusa. Coraz więcej argumentów przemawia za tym, że decyzja Mieszka I była świadomym, wolnym aktem wolnego człowieka. Pociągnęła za sobą ogromne konsekwencje, domagając się zupełnego zerwania z tym, co do tej pory tworzyło świat, w którym żył. Konsekwencje wyboru jednego człowieka zaważyły na dziejach narodu. W taki sposób „obficie rozlała się łaska”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-04-28 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O mocy Bożej

Boże Dziecię nas nie ogranicza. Ono w swej małości, niewinności, nieporadności, bardziej otwiera każdego z tych, co się wpatrują w tajemnicę betlejemskiej szopki i przełamuje nasz lęk przed otwarciem się na Boga, którego w obrazie Niemowlęcia nie widzimy w Jego mocy i sile, ale bardziej w pokorze, w uniżeniu, niejako w słabej bezradności. Otóż ta Boża moc, jaką się napełniamy, z wiarą podchodząc do prawdy Bożego Narodzenia, pozwoli nam podejmować codzienne życie w zgodzie z wolą Jezusa Chrystusa, który dla nas i dla naszego zbawienia jest zarówno prawdziwym Bogiem, jak i pełnym człowiekiem, za wyjątkiem ludzkiego grzechu. Ten będzie błogosławiony, który odnalazł i żył wolnością Bożego dziecięctwa. Narodzony z Boga, przyjmując od Niego moc, poddając się woli swego Pana, będzie miał udział w drzewie życia.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

O roli muzyki i znaków naturalnych w liturgii podczas zjazdu Szkoły Liturgii

2026-04-12 10:42

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

Droga Światła uczestników Szkoły Liturgii w Łodzi

Droga Światła uczestników Szkoły Liturgii w Łodzi

O znaczeniu muzyki jako integralnej części liturgii oraz symbolice naturalnych znaków w celebracji mówili prelegenci podczas kwietniowego zjazdu Szkoły Liturgii Archidiecezji Łódzkiej.

11 kwietnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi odbył się kolejny zjazd w ramach Szkoły Liturgii Archidiecezji Łódzkiej. Uczestnicy wysłuchali dwóch wykładów oraz wzięli udział w nabożeństwie drogi światła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję