Pewien człowiek pozostawił na placu targowym swój nowiusieńki rower i poszedł po zakupy. O rowerze przypomniał sobie dopiero nazajutrz i zaraz popędził na miejsce, gdzie go zostawił. Biegł z przekonaniem, że rower już dawno ukradziono. Jakież było jego zdziwienie, gdy zobaczył, że rower stał sobie w tym samym miejscu. Z ogromną radością wstąpił do najbliższego kościoła i podziękował Bogu za to, że zachował mu bezpiecznie rower. Gdy wyszedł z kościoła, roweru już nie było...
Żyjemy w świecie znaków. W Kościele posługujemy się ciekawym określeniem, którego użył św. Jan XXIII w konstytucji apostolskiej, którą zapowiedział Sobór Watykański II: „znaki czasu”. Czym są? Jezus czynił znaki, by ukazać chwałę Ojca. Nauczał ludzi, leczył choroby i wskrzeszał zmarłych – głosił Dobrą Nowinę. Znaki te w pewnym sensie były i są zapowiedzią lepszych czasów, które Chrystus zaprowadził. By one zaistniały także w naszym życiu musimy każdego dnia je odkrywać, na nie być otwarci i szczególnie wyczuleni.
Właśnie teraz obchodzimy centralne uroczystości 1050-lecia chrztu Mieszka I i jego drużyny, który nazywamy całkiem słusznie Chrztem Polski. Ciężko napisać „Puls” w takich okolicznościach. Słowa powinny być patetyczne i podniosłe, tekst długi i starannie opatrzony cytatami, a wnioski wzniosłe i słuszne. Ale jak to zrobić w tak krótkim tekście?
Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem sobie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.