Reklama

Z zakonnej kuchni

Ciasto Milky Way

Kremowe ciasto to dobra propozycja na popołudniowy deser czy przyjęcie gości. A okazji do spotkań rodzinnych w tych dniach nie zabraknie. Autorką przepisu jest p. Maria Błaszczyk z Szarlejki k. Częstochowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Składniki:

ciasto:
• 6 jajek
• szklanka cukru
• szklanka mąki
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• 2-3 łyżki kakao

krem:
• ½ szklanki mleka
• ½ szklanki cukru
• cukier wanilinowy
• 20 dag masła
• 2 szklanki mleka w proszku

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

polewa:
• czekolada mleczna
• 4 łyżki mleka

Wykonanie:

Żółtka oddzielić od białek, utrzeć z cukrem na puch. Powoli dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz kakao, delikatnie mieszając. Na końcu dodać ubitą na sztywno pianę z białek, delikatnie wymieszać i przełożyć do okrągłej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 170°C ok. ½ godziny.

Mleko zagotować z cukrem i cukrem wanilinowym, ostudzić. Miękkie masło dokładnie utrzeć. Dodawać po trochu zimne mleko z cukrem i mleko w proszku. Ucierać, aż powstanie krem.

Przygotować polewę – rozpuścić czekoladę z 4 łyżkami mleka. Ciasto po wystudzeniu przekroić na dwa krążki, przełożyć połową kremu, przykryć drugim krążkiem i wyłożyć pozostałą część kremu, wyrównać.

Polać polewą czekoladową. Zamiast polewy ciasto można posypać wiórkami czekoladowymi.

Wykonanie: Graziako

2015-10-28 08:52

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ciasta z czekoladą

Kakao, które jest głównym składnikiem ciast czekoladowych, nie tylko nadaje im wyśmienity smak, ale też pozytywnie wpływa na pracę mózgu i łagodzi stres.

SKŁADNIKI : * 20 dag mąki pszennej * 20 dag masła * 10 dag płatków owsianych górskich * 10 dag cukru * 1 torebka cukru wanilinowego * 2 jajka * 6-8 łyżek posiekanej gorzkiej czekolady * 3 łyżeczki kakao * sól
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II

2026-07-16 09:30

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

ks. infułat Władysław Fidelus

diecezja.bielsko.pl

W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.

Ks. infułat Władysław Fidelus urodził się 26 maja 1941 roku w Zembrzycach koło Suchej Beskidzkiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Wadowicach - tę samą szkołę, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1965 roku. Pierwszą placówką duszpasterską była parafia w Trzebini Wodnej-Krystynowie. W 1968 roku został skierowany do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu jako wikariusz i katecheta.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję