Alfred Nobel zdobył majątek na wynalazkach materiałów wybuchowych i sprzedawaniu licencji na produkcję broni. Gdy zmarł jego brat, jedna z gazet omyłkowo wydrukowała nekrolog Alfreda. Miał więc tę wyjątkową sposobność przeczytania własnego nekrologu za życia. Przedstawiono go jako człowieka, który wynalazł dynamit i umożliwił rozwój różnym armiom świata. Wstrząsnęła nim świadomość, że zostanie zapamiętany jako wynalazca broni i handlarz śmiercią. Ufundował więc z całego swojego majątku rozsławione dziś na całym świecie nagrody.
Matka Teresa opowiadała, że pewnego razu zbliżył się do niej żebrak, aby ofiarować jej kilka rupii na potrzeby prowadzonego przez nią instytutu. „Pomyślałam wtedy – mówi Matka Teresa – że jeśli wezmę od niego te pieniądze, odejdzie ode mnie głodny. Jeśli nie wezmę, odejdzie upokorzony. Wzięłam tę skromną ofiarę. Kiedy trzymałam ją w ręce, poczułam, że jest więcej warta niż otrzymana przeze mnie Nagroda Nobla”.
Hinduski nędzarz czuł się najszczęśliwszy, mogąc oddać wszystko, co miał. Zupełnie inaczej niż młody rozmówca Jezusa, który usłyszał: „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną” (Mk 10, 21). Nie chodzi jednak o bezmyślne rozdawnictwo własnego majątku. Świadczy o tym refleksja zapisana przez autora „Didache”, dzieła znanego także jako „Nauka dwunastu Apostołów”. Ten powstały najprawdopodobniej na terenie Syrii w pierwszej połowie II stulecia traktat był tak bardzo poważany przez pierwszych chrześcijan, że zaliczony został do kanonu biblijnego w Kościele koptyjskim. W kwestii jałmużny anonimowy autor zachęca do rozwagi: „Niech pot zrosi jałmużnę w twoim ręku”.
Thomas Day jest autorem książki „Dlaczego katolicy nie potrafią śpiewać” („Why Catholics Can’t Sing”). Szukając odpowiedzi na tytułowe pytanie, dochodzi do prostego wniosku: uczyniliśmy naszą religię nudną! W naszym przeżyciu wiary niekiedy brak entuzjazmu i radości, o której mówił Jezus: „ABY RADOŚĆ MOJA W WAS BYŁA I ABY RADOŚĆ WASZA BYŁA PEŁNA” (J 15, 11). A przecież śpiew jest często wyrazem radości.
Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
W piątek po południu ekipy budowlane zakończyły montaż krzyża na centralnej wieży bazyliki Sagrada Familia w Barcelonie. Prace prowadzono w obecności licznie zgromadzonych pod bazyliką mieszkańców miasta i turystów, którzy owacją przyjęli zakończenie montażu wieży, najwyższego punktu świątyni. Wieża Jezusa jest jedną z sześciu wież bazyliki. Podsumowując piątkowe prace Fundacja Sagrada Familia koordynująca przedsięwzięcie, przekazała, że zakończenie montażu krzyża jest „kamieniem milowym, który dopełnia najwyższą wieżę” bazyliki Świętej Rodziny.
Barcelońska bazylika jest jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w stolicy Katalonii, a także wśród obiektów sakralnych w Hiszpanii. Z danych za 2024 r. wynika, że rocznie odwiedza ją 4,8 mln gości, wśród których dominują Hiszpanie, Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy oraz Amerykanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.