Reklama

Drogowskazy

Drogowskazy

Prawda o demokracji

Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 3

Ks. inf. Ireneusz Skubiś

Ks. inf. Ireneusz Skubiś

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozmawiałem niedawno z prof. Janem Kuczem, znanym polskim rzeźbiarzem, który jest też autorem niezwykle poruszającego obrazu Maryi Jasnogórskiej – Królowej Polski – w siermiężnych szatach. Pan Profesor wspomniał m.in. o swojej propozycji rzeźbiarskiej pt. „Nasza demokracja”. Jest to obraz stołu, przy którym zasiadają politycy ukazani jako zgraja większych i mniejszych psów rozszarpujących rozłożoną na stole naszą flagę narodową. Tak, demokracja w tym wydaniu jest sposobem na zniszczenie wszystkiego.

I widzimy dziś Ojczyznę rozdzieraną przez różne ugrupowania powołujące się właśnie na demokrację, która jest uważana za lekarstwo na wszystko. Poprzez tzw. demokratyczne głosowania wprowadzono w Polsce ateistyczne konwencje i różne groźne cywilizacyjnie zapisy, jak choćby ustawę o in vitro – najbardziej liberalną spośród tego typu ustawodawstwa europejskiego, a wszystko jeszcze było jakby uwiarygadniane przez rzekomo katolickiego prezydenta, który nie miał świadomości, że nad prawem moralnym, nad przykazaniami zawartymi w Dekalogu się nie głosuje (in vitro to przecież kwestia przykazania: „Nie zabijaj”). Dziwimy się, że niekiedy i profesorowie uniwersyteccy, ludzie cieszący się dużym autorytetem moralnym, nie biorą pod uwagę jasnego głosu Kościoła, wyrażanego przez Episkopat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rozdzieranie przez polityków Biało-Czerwonej, będącej przecież dla nas wielką wartością, tak wymownie przedstawione przez artystę, stanowi ogromne zagrożenie. Nie umiemy, niestety, jako Polacy, spojrzeć dalej, poza nasze partyjno-prywatne interesy. Przypominają się tu słowa Poety z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego: „Tak by nam się serce śmiało/ do ogromnych wielkich rzeczy,/ a tu pospolitość skrzeczy”. I tak obserwujemy np. nerwowe działania szefowej partii rządzącej, jakby nie istniały urzędy wojewodów, które są przedstawicielstwami rządu. Gdzie tu jakaś logika, rozwaga, mądrość?!

Naród coraz wyraźniej dostrzega ową pospolitość, która skrzeczy coraz przeraźliwiej i dąży do władzy za wszelką cenę. Tak, pozorowana demokracja może stać się okrutną dyktaturą. Tylko stanięcie w prawdzie, której rzecznikiem jest Kościół, daje szansę na lepsze – dla wszystkich.

2015-09-22 11:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsze parafie neoprezbiterów

2026-05-30 19:23

[ TEMATY ]

dekrety

neoprezbiterzy 2026

pierwsze parafie

archwwa.pl

Abp Adrian Galbas SAC po udzieleniu dziś święceń kapłańskich w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie ośmiu neoprezbiterom Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie oraz Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego “Redemptoris Mater” wręczył im dekrety, kierując ich do pierwszych parafii, gdzie będą wikariuszami.

Ks. Ignacy Ciechomski, mianowany wikariuszem parafii NMP Matki Kościoła w Warszawie, w dekanacie mokotowskim.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Majówka w ogrodach „Quo vadis”

2026-05-31 21:05

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Maj to w polskiej tradycji szczególny czas modlitwy ku czci Matki Bożej. Tak było również w Sandomierzu, gdzie na zakończenie nabożeństw majowych wierni zgromadzili się w ogrodach Diecezjalnego Centrum Formacyjnego „Quo vadis”.

Przez lata ostatnia majówka odbywała się na pokładzie statku płynącego po Wiśle. Tym razem organizatorzy musieli zmienić miejsce spotkania z racji na niski stan Wisły, zaledwie 86 cm, jednak nie wpłynęło to na jego wyjątkowy charakter. Rozbrzmiały słowa Litanii Loretańskiej i pieśni maryjnych, a zgromadzeni wspólnie dziękowali za miesiąc poświęcony Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję