Wiele wskazuje na to, że tegoroczna samorządowa kampania wyborcza będzie bardziej gorąca niż ta sprzed czterech lat. Dla PiS dlatego, że już czas, żeby wygrać jakieś wybory, korzystając z rosnącego poparcia społecznego, dla PO, żeby potwierdzić wciąż silną pozycję, dla PSL żeby zachować silne wpływy na wsiach i w małych miasteczkach, a dla SLD żeby zachować resztę wpływów w niektórych samorządach. PO, ujawniając hasło wyborcze: „Miliardy dla samorządu lepsze życie Polaków”, nie trafiło w moment, bo akurat przez Polskę przetaczał się skandal związany z posadą dla Igora Ostachowicza i odprawą dla Marii Wasiak.
Sensacyjne informacje dotyczące tej kampanii na ogół mają charakter lokalny lub regionalny. Do ogólnopolskiej opinii publicznej przebiła się jednak kandydatura do sejmiku mazowieckiego Andrzeja Rosiewicza, znanego piosenkarza estradowego, który startuje z lokalnego komitetu pod hasłem: „Jestem ładny, chcę być radnym”. Głośno jest też o kandydaturze Marka Lasoty, radnego związanego z PO, w wyborach na prezydenta Krakowa startującego z poparciem PiS-u, a także o poparciu Jacka Danieluka, burmistrza Terespola, członka PO, dla kandydata PiS-u na prezydenta w Białej Podlaskiej. Wkrótce sensacji będzie więcej.
* * *
Mówi Marcin Gugulski warszawski radny, dawny rzecznik rządu Jana Olszewskiego Kilka tygodni przed wyborami ich wyniki nie są przesądzone. Kto sprawniej przekona wyborców do swoich racji i umiejętności: doświadczeni radni i prezydenci czy debiutanci, znane partie polityczne czy powstające na naszych oczach efemeryczne ugrupowania lokalne? Osłabiona skandalami i odejściem premiera PO straci na rzecz głównego rywala. Pytanie tylko, w jak wielu miastach, wsiach, sejmikach i radach nastanie po 16 listopada zapowiadany przez PiS „czas na zmiany”... Warto sobie życzyć, żeby wybory były uczciwe. I żeby zwyciężyli w nich lepsi oraz uczciwsi.
Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.
Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
W benedyktyńskim opactwie Mount Angel w stanie Oregon rozpoczęło się dziś sześciodniowe spotkanie kardynałów, biskupów i wiernych świeckich poświęcone formacji liturgicznej. Obradom przewodniczy kard. Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jak podaje Vatican News Leon XIV w przesłaniu skierowanym do prefekta i uczestników spotkania podzielił się swoimi uwagami, proponując kilka tematów, które jego zdaniem warte są głębszej refleksji.
Leon XIV przypomniał, że jego poprzednik, papież Franciszek, w liście apostolskim Desiderio desideravi ukazał piękno oraz teologiczną i duchową głębię liturgii, wskazując na potrzebę uważnej i nieustannej formacji zarówno duchowieństwa, jak i świeckich, aby ożywiać życie liturgiczne Kościoła powszechnego.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.