Reklama

Święci i błogosławieni

„Święty w garniturze”

Konrad Adenauer mówił o nim: „Święty w garniturze”. Wstawał o 5 rano. Z koszykiem na mleko i bagietkę szedł na Mszę św. Później, autobusem, dojeżdżał do Metzu. Dwukrotnie był premierem Francji.Jako minister i premier modlił się w kaplicy Cudownego Medalika na paryskiej Rue du Bac. Zainicjował proces zjednoczenia Europy. Modlił się o świat bez wojny. W Bogu szukał odpowiedzi na pytania o kształt Europy scalonej.Sens budowania demokracji widział tylko na fundamencie chrześcijaństwa. Jako czołowy polityk nie wstydził się przyznawać do Jezusa Chrystusa. Kim był sługa Boży Robert Schuman?

Niedziela Ogólnopolska 35/2014, str. 22-23

[ TEMATY ]

święty

WWW.EUROPA.EU

Grób Schumana w Scy-Chazelles

Grób Schumana w Scy-Chazelles

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po zakończeniu drugiej wojny światowej i podziale Europy na zachodnią – wspieraną w odbudowie i rozwoju przez Stany Zjednoczone, i wschodnią – wyzyskiwaną i izolowaną od reszty świata przez ZSRR – społeczeństwa i politycy znaleźli się w nowej sytuacji. Mieszały się koncepcje budowania świata i porozumień między państwami.

Budowanie na ranach

Reklama

Po drugiej wojnie światowej nie tylko zmieniły się granice państw. Wielki cios zadano również ludzkiemu poczuciu godności i bezpieczeństwa. Współpraca międzynarodowa musiała zacząć rodzić się na nowo – na ranach i zgliszczach – mimo uprzedzeń i obaw. Jedna kwestia od razu wybiła się na plan pierwszy i co do niej wszyscy wydawali się być zgodni – trzeba zrobić wszystko, aby nie było więcej wojny. Wśród budujących ład w Europie po 1945 r. politykiem o szczególnych zasługach był Robert Schuman. Dziś trzeba sięgnąć do jego dokonań i wizji Europy zjednoczonej na fundamencie chrześcijaństwa, ponieważ od wielu miesięcy serwisy informacyjne odmieniają słowo „wojna” przez wszystkie przypadki. I choć na całym świecie toczy się w sumie ok. 50 konfliktów zbrojnych, rosyjsko-ukraiński rodzi najwięcej obaw. Słuszne są wnioski ekspertów: od zakończenia drugiej wojny światowej żadne państwo w Europie nie odważyło się dokonać jawnej napaści na inne suwerenne państwo. Odkąd rozpadł się ZSRR, w tej części świata nie było już pretekstów do niesienia bratniej pomocy. Teraz wielki olbrzym obudził się i wygłodniały wyruszył na żer. Robert Schuman, jeden z trzech ojców zjednoczonej Europy, już od 1945 r. robił wszystko, aby nie dopuścić do takiego scenariusza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kim był ten człowiek?

„Jestem Luksemburczykiem z urodzenia, wykształconym w Niemczech, rzymskim katolikiem z przekonania i Francuzem z serca” – mawiał o sobie Robert Schuman. Ojciec Schumana pochodził z Lotaryngii, ale Robert urodził się w 1886 r. w Clausen, dzielnicy Luksemburga, skąd pochodziła jego matka. Od najmłodszych lat to ona zaszczepiała w nim potrzebę troski o życie wewnętrzne i pogłębianie relacji z Bogiem. Codziennie czytali Pismo Święte i odmawiali Różaniec, odbyli pielgrzymki do Lourdes i La Salette. Już jako siedemnastolatek, klęcząc z matką przed obrazem Matki Bożej w Scy-Chazelles, odmówił akt całkowitego zawierzenia się Bogu. Robert studiował prawo w Bonn, Monachium, Berlinie i Strasburgu. W 1912 r. otworzył kancelarię adwokacką w Metz. Miał opinię świetnego adwokata. W pracy łączył kompetencje z wielkim zaangażowaniem w problemy drugiego człowieka. Nigdy się nie ożenił, żył jako celibatariusz. Przez długi czas chciał wstąpić do zakonu, potem do seminarium, jednak René Lejeune – przyjaciel, ojciec dziesięciorga dzieci, przekonywał go: „Mam poczucie, że masz zrobić coś więcej. Że będziesz mógł zrobić to tylko w garniturze i krawacie, nie w koloratce”.

Pokorny wizjoner na służbie

Reklama

Zaczynał od Związku Ludowego Katolickich Niemiec, był też członkiem zarządu Diecezjalnej Federacji Organizacji Młodzieżowych, działał w Caritas. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej zasiadał w Zgromadzeniu Narodowym w Paryżu, reprezentując katolicką partię lotaryńską. Po wybuchu drugiej wojny światowej pełnił funkcję podsekretarza stanu w rządzie Paula Reynauda i był odpowiedzialny za sprawy uchodźców. Po przejęciu władzy przez marszałka Philippe’a Pétaina podał się do dymisji. W 1940 r. został aresztowany przez hitlerowców i osadzony w więzieniu w Metz. Był na liście skazanych na wywóz do obozu koncentracyjnego. Do 1944 r. ukrywał się w klasztorach na terenie Francji. W 1945 r. przyłączył się do partii chrześcijańskich demokratów – Ludowego Ruchu Republikańskiego. Na tę decyzję wpłynął jego głęboki katolicyzm, najważniejsza z pobudek jego działań. Francuski socjalista, protestant André Philip napisał o nim: „Tym, co uderzało u niego przede wszystkim, było promieniowanie jego życia wewnętrznego; stało się wobec człowieka wiary, bez pragnień i ambicji osobistych, wobec człowieka totalnej szczerości i totalnej skromności intelektualnej, człowieka ożywionego pragnieniem służby, tam gdzie zostanie do niej powołany”. Szybko stał się kluczową postacią polityki francuskiej. W 1947 r. stanął na czele rządu. Jako premier sprawił, że Francja stała się największym beneficjentem pomocy amerykańskiej w ramach planu Marshalla. Współpracownicy mówili, że był niezwykle uczciwym człowiekiem. Zupełnie nie dbał o własne interesy. Jego postawy w życiu prywatnym były takie same, jak w życiu publicznym. Jednorodny i spójny, bardzo konkretny. Nie lubił iluzji w polityce, ale też odważnie wchodził w dyskusje z mającymi inne poglądy. Szanowano go za szacunek, jaki okazywał innym.

Europa może być zjednoczona

Reklama

Jako polityk Schuman zapisał się na kartach historii dzięki inicjatywie pojednania francusko-niemieckiego, które stało się początkiem zjednoczonej Europy. 9 maja 1950 r. przedstawił koncepcję, nazwaną później jego imieniem, która stała się podstawą utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali oraz Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i Euratomu – fundamentów Unii Europejskiej. W marcu 1958 r. Schuman został jednogłośnie wybrany na pierwszego przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego EWG. Pełnił tę funkcję do marca 1960 r. Gdy odchodził na emeryturę, nadano mu tytuł Ojca Europy. Schuman nie chciał budować nowych Stanów Zjednoczonych złożonych z europejskich państw. Był przeciwnikiem rozmywania tożsamości narodowych. „Demokracja – pisał w swej jedynej książce pt. «Dla Europy» – zawdzięcza swoje istnienie chrześcijaństwu. Powstała ona wtedy, kiedy człowiek został wezwany do zrealizowania w swoim życiu doczesnym zasady godności osoby ludzkiej, w ramach wolności indywidualnej, poszanowania praw każdego i praktyki braterstwa wobec wszystkich (...). Demokracja jest związana z chrześcijaństwem doktrynalnie i chronologicznie (...). Chrześcijaństwo uczyło równości wszystkich ludzi, dzieci tego samego Boga, odkupionych przez Chrystusa, bez różnicy rasy, koloru skóry, klasy i zawodu. Przyniosło ono uznanie godności pracy i obowiązek jej uznania przez wszystkich. Przyniosło pierwszeństwo wartości wewnętrznych (...)”.

Kim naprawdę był ten człowiek?

Robert Schuman ukrywał przed bliskimi swoją chorobę. Wszystko zaczęło się w 1960 r. Wyszedł na spacer, stracił świadomość i nie wrócił na noc do domu. Miał atak epileptyczny, upadł i doznał wielu urazów. Cierpiał na niedokrwistość mózgu, która wywoływała utraty świadomości. – Nigdy się nie wywyższał, właściwie ciągle widziałam, jak klęczy – czy to przed człowiekiem, w swojej postawie, czy fizycznie, na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem – mówiła po jego śmierci służebniczka Najświętszego Serca Jezusa ze Scy-Chazelles, zakonnica, która opiekowała się Schumanem w czasie choroby. Siostry służebniczki Najświętszego Serca Jezusa znały Schumana, bo jego dom stał naprzeciw ich klasztoru, a Schuman codziennie chodził tam na Mszę św. Mieszkał bardzo skromnie – metalowe łóżko, żadnych zbytków. Mimo że bardzo cierpiał, odmawiał przyjmowania środków przeciwbólowych. Trzy lata ciężkiej choroby poświęcił na nieustanną modlitwę za Europę, o to, aby nie było więcej wojny. Zmarł 4 września 1963 r.

W testamencie zapisał, by pogrzeb był skromny. Wkrótce po jego śmierci zaczęto gromadzić materiały do procesu beatyfikacyjnego. Robert Schuman jest sługą Bożym. Dokumenty są dziś analizowane przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych.

Europa potrzebuje jego modlitwy

Reklama

– Nie mogę ukryć rozczarowania faktem, że tekst Karty nie zawiera ani jednej wzmianki o Bogu, który skądinąd jest pierwotnym źródłem godności człowieka i jego fundamentalnych praw. Jest to postępowanie ahistoryczne i uwłaczające ojcom nowej Europy – mówił w Watykanie 23 lutego 2002 r. papież Jan Paweł II, komentując treść Karty Praw Podstawowych i preambuły do Konstytucji Europejskiej, w której pominięto odniesienie do Boga. Ta Karta uwłacza pracom Roberta Schumana,wypacza jego wizję Europy scalonej, idącej w bezpiecznym kierunku. Działania wojenne toczące się na granicy ukraińsko-rosyjskiej, marcowa aneksja Krymu, zestrzelenie pasażerskiego samolotu nie pozwalają Europie czuć się bezpiecznie. Nie mamy pewności, czy dziś w Parlamencie Europejskim pracują politycy, którzy na kolanach, codziennie, modlą się za Europę bez wojny. Wierząc w siłę modlitwy świętych i błogosławionych Kościoła, wołajmy śmiało za wstawiennictwem sługi Bożego Roberta Schumana.

* * *

Modlitwa za wstawiennictwem sługi Bożego Roberta Schumana

Panie, Ty chciałeś, aby Twoje stworzenia odzwierciedlały Twoją miłość i aby narody pomiędzy sobą budowały więzi pokoju i solidarności. Twój sługa Robert Schuman był wiernym budowniczym pokoju. Swoje obowiązki wykonywał z apostolską gorliwością.

Poprzez każde swoje działanie wskazywał, iż polityka może być drogą do świętości.

Na obraz Twojego Syna był „cichy i pokorny sercem”. Panie, pozwól nam w Twoim Kościele czcić Roberta Schumana, ucznia i naśladowcę Chrystusa, jako błogosławionego. Niech on będzie wzorem dla ustawodawców i rządzących, by i oni stawali się sługami dla swoich narodów oraz pracowali na rzecz pokoju i sprawiedliwości między nimi.

Udziel nam, za przyczyną Twojego sługi Roberta Schumana, łaski pokoju w Europie, mądrych działań rządzących na rzecz pokoju i bezpieczeństwa wszystkich ludzi.

Boże Ojcze, w czasie naszego ziemskiego pielgrzymowania uczyń nas narzędziami Twojej świętej woli. A poprzez wewnętrzne zmagania w wierze daj nam osiągnąć życie wieczne, do którego jesteśmy powołani (1Tm 6,12) i za przykładem Roberta Schumana dopomóż nam żyć w Twojej miłości.

Amen.

2014-08-26 14:09

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śladami Borgiasza...

Niedziela przemyska 39/2014, str. 8

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Niedawne uroczystości koronacyjne w Jarosławiu i jego związki z „cudownym Obrazem”, a także jego wspomnienie jako „drugiego fundatora zakonu jezuitów – są doskonałą okazją bliższego poznania osoby św. Franciszka Borgiasza, jezuity, który wcześniej był wicekrólem Katalonii, był żonaty, miał ośmioro dzieci, a papież kilkakrotnie ofiarował mu godność kardynalską...

Nazwisko Borgiów, niestety nie najlepiej zapisało się w historii. Przez wieki stało się synonimem korupcji, przestępstw, kupczenia kościelnymi godnościami. Życie Franciszka Borgiasza było natomiast „znakiem sprzeciwu” wobec utartych stereotypów, jakie historia powiązała z Borgiami. Osoba św. Franciszka Borgiasza od XVIII wieku cieszyła się kultem w... jarosławskiej świątyni jezuickiej – posiadał on bowiem swój ołtarz w jarosławskiej kolegiacie (wspomnijmy, że czczono go jako świętego od 1670 r., kiedy to papież Klemens X kanonizował go w Rzymie. Do ostatecznej decyzji papieża przyczynił się cud, jakiego doświadczyć miał jeden z ministrów króla hiszpańskiego Filipa III, kiedy to wyzdrowiała – za przyczyną Borgiasza – wnuczka owego notabla...). Obecnie upamiętnia jego osobę piękna rzeźba dłuta Tomasza Huttera znajdująca się na terenie jarosławskiej kolegiaty. Przedstawia ona świętego jezuitę zgodnie z kanonem obecnym w ikonografii – księgą oraz umieszczoną na niej „trupią czaszką” w diademie...
CZYTAJ DALEJ

Co nowego w szkole? „Kompas Jutra”, edukacja seksualna, strączki i religia na marginesie

2026-08-21 20:55

[ TEMATY ]

szkoła

religia

1 września

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.

„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
CZYTAJ DALEJ

Caritas Kolumbia: Pomoc nie może się skończyć, gdy znikną nagłówki

2026-08-21 18:33

[ TEMATY ]

Caritas

trzęsienie ziemi

Kolumbia

@Vatican Media

Caritas Kolumbia

Caritas Kolumbia
Po tragicznym trzęsieniu ziemi w Kolumbii 10 sierpnia, które pociągnęło za sobą ponad 300 ofiar śmiertelnych, a 4 tys. odniosło rany, Kościół koordynuje dostarczanie żywności, schronienia i leków oraz pomoc psychologiczną dla ponad 200 tys. poszkodowanych. Jak podaje Vatican News, 80 kapłanów niesie im pierwszą pomoc duchową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję