Po raz pierwszy ceremonia nadania tytułu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata odbędzie się w obecności polskich biskupów podczas sesji Konferencji Episkopatu Polski
Odznaczenia Sprawiedliwych są wręczane w Izraelu lub w izraelskich placówkach dyplomatycznych na całym świecie. Tym razem ceremonia dekoracji polskich Sprawiedliwych po raz pierwszy w historii tego odznaczenia odbędzie się w obecności polskich biskupów podczas sesji plenarnej KEP. 11 czerwca odznaczeni zostaną trzej księża i dwie siostry zakonne: s. Serafia Adela Rosolińska i s. Kornelia Jankowska oraz ks. Mikołaj Ferenc, ks. Antoni Kania i ks. Jan Raczkowski.
Tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata jest nadawany od pół wieku przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. Honorowane są osoby, które w czasie Holokaustu bezinteresownie i z narażeniem życia niosły pomoc prześladowanym Żydom. Dotychczas Yad Vashem uhonorował dotychczas ponad 25 tys. osób, w tym prawie 6,5 tys. Polaków.
Chcemy pokazać, że również duchowni i siostry zakonne w czasie II wojny światowej ratowali Żydów. A to, że odbędzie się to w takim miejscu i w czasie sesji KEP, a uroczystość została zorganizowana przez Episkopat i ambasadę Izraela, ma w sposób symboliczny pokazać, że Polacy nie są antysemitami, a polski Kościół nie jest antysemicki, co nam się przypisuje niekiedy na świecie mówi rzecznik KEP ks. Józef Kloch. W uroczystości w Warszawie wezmą udział rodziny ocalonych i Sprawiedliwych.
Odznaczenia s. Serafii Rosolińskiej i Kornelii Jankowskiej zostały przyznane na wniosek mieszkającej w Australii Joan Kirsten. W czasie wojny nazywała się Joanna Przygoda. Jako 3-letnie dziecko została wyniesiona przez rodziców z warszawskiego getta. Wraz z matką znalazła schronienie u Marii Kaczyńskiej w podwarszawskim Milanówku. Ich kryjówka została niestety odnaleziona przez Niemców w maju 1943 r.
Po śmierci matki i aresztowaniu ojca, po pół roku tułaczki, w styczniu 1944 r. Joasią zaopiekowały się siostry zakonne prowadzące ochronkę w Suchedniowie. Dziewczynką zajmowała się przełożona klasztoru s. Rosolińska oraz s. Jankowska.
Ratując naszych współbraci w czasach drugiej apokalipsy, robiliście to ze względu na moralne, etyczne głosy, które w Was były. Służyliście Polsce i człowieczeństwu – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Premier podziękował polskim Sprawiedliwym za apel, który wystosowali do rządów, parlamentów i narodów Izraela i Polski.
Bardzo dziękuję za apel, który skierowali Państwo do wszystkich ludzi dobrej woli, po to, żeby wypracować jak najbardziej akceptowalne, ale też opierające się na prawdzie rozwiązania. To, w jaki sposób służyliście człowieczeństwu i Polsce, i jak ratowaliście naszych współbraci w czasach drugiej apokalipsy, to robiliście to ze względu na konieczność, jaką czuliście w sercu – ratowania drugiego człowieka, ale też pewnie na moralne i etyczne głosy, które w Was były i przekładały się na ten dzielny czyn i odważne kroki, które przedsięwzięliście w tych strasznych czasach – mówił szef rządu do zebranych.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
W Sandomierzu odbyły się doroczne uroczystości odpustowe ku czci bł. Wincentego Kadłubka, patrona miasta i Diecezji Sandomierskiej. Centralnym punktem obchodów była Msza św. pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza.
Uroczystości rozpoczęły się w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła, skąd wyruszyła procesja z relikwiami błogosławionego Wincentego Kadłubka ulicami Starego Miasta. Przewodniczył jej biskup sandomierski, a uczestniczyli opaci cysterscy, władze powiatowe i miejskie, członkowie kapituł katedralnych i kolegiackich, kapłani, osoby życia konsekrowanego, alumni seminarium duchownego oraz wierni reprezentujący parafie, wspólnoty i ruchy religijne. Szczególny charakter wydarzeniu nadawała obecność Rycerstwa Sandomierskiego oraz młodzieży ze szkół, która w strojach nawiązujących do minionych epok przypominała o bogatej historii miasta i jego związkach z postacią średniowiecznego kronikarza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.