Wielkim pietyzmem cieszyła się Boża Dziecina... Z kart Ewangelii wiemy, iż oddawali Jej pokłon ubodzy pasterze czy Trzej Królowie. Liryczne sceny przedstawiają malutkiego Jezusa, który leżąc na skrawku sukni swojej Matki, bądź też w ubogim żłóbeczku, słucha muzykujących mu Aniołów, które pięknie grają na skrzypkach bądź lutni
Za czasów papieża Teodora (642-649) w Rzymie czczone były relikwie żłóbka betlejemskiego. Te niezwykłe relikwie znajdują się w Bazylice Santa Maria Maggiore. Składa się na nie pięć deseczek z klonowego drewna z Palestyny datowanego na około 2000 lat. Ojciec Święty otrzymał je od patriarchy Jerozolimskiego, św. Sofroniusza. O kulcie miejsca Bożego Narodzenia i świętej nocy – możliwie blisko tamtych czasów wspominał Orygenes (185-254): „Do dzisiaj istnieje w Betlejem grota, w której się narodził; a w grocie żłóbek, do którego został położony, owinięty w pieluszki. Rzeczy te zgadzają się z historią Jego narodzin opisaną przez Ewangelie”. W 326 r. wzniesiono nad Grotą bazylikę, w której uroczyście celebrowano Boże Narodzenie.
Z końcem średniowiecza kult Dzieciątka Jezus upowszechnił się krajach skandynawskich i niemieckojęzycznych. Figurki Dzieciątka stawiano w okresie Bożego Narodzenia w oratoriach zakonnych, ale także w wielu prywatnych domach. Pojawiają się pierwsze sanktuaria Dzieciątka Jezus we Francji, Niemczech i w Belgii. W Burgundii bł. Małgorzata od Najświętszego Sakramentu, karmelitanka otrzymała szczególną misję czczenia i rozpowszechniania kultu Bożego Dzieciątka, kiedy modliła się przed Jego figurką. W II połowie XVII wieku centrum kultu Bożego Dzieciątka została Praga. W kościele na Malej Stranie stoi kościół Panny Marii Zwycięskiej, gdzie znajduje się niewielka figurka, pochodząca z Hiszpanii – dzieło nieznanego artysty z połowy XVI wieku. Była własnością rodu Manrique de Lara. W 1628 r. księżniczka Poliksena Lobkowitz ofiarowała figurę karmelitom bosym z klasztoru na Malej Stranie, a w 1655 r. ówczesny biskup Pragi dokonał koronacji Dzieciątka. W 1648 r. – w czasach tzw. wojny trzydziestoletniej w Europie – protestanckie wojska szwedzkie najechały Pragę i przekształciły karmelitański klasztor w szpital polowy. To niesamowite, ale dowodzący Szwedami generał Koenigsmark upadł na kolana przed Bożą Dzieciną krzycząc: „O, Dzieciątko Jezus! Nie jestem katolikiem, ale jestem pod wrażeniem wiary Twoich wyznawców i cudów, które dla nich czynisz. Obiecuję Ci, że jak tylko to będzie możliwe, każę wojsku opuścić klasztor”. I szwedzkie wojska odstąpiły od oblężenia Pragi, a prażanie przypisali wyzwolenie miasta opiece Małego Króla.
Dziś figurki Bożego Dzieciątka znajdujemy w kilku podkarpackich kościołach: cześć oddaje się Bożemu Dzieciątku choćby w rzeszowskiej farze – są to kopie tzw. praskiego Dzieciątka, przedstawianego w postawie stojącej z koroną na głowie.
Kolejne święta narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa czas zacząć. Są to niewątpliwie najbardziej rodzinne święta, więc postanowiłem zapytać w kilku rodzinach, jak one przebiegają. Każdy z nas ma swój sposób na świętowanie, a dziś spróbujmy zobaczyć – i może trochę „podglądnąć” – jak jest u innych
Kiedy pytam, jak taką „rodzinność” świętowania widać w waszym domu, Maria Molicka z Janowa Lubelskiego odpowiada: – Jesteśmy już ponad 33 lata małżeństwem. Gdy żyli nasi rodzice, spędzaliśmy z nimi Wigilię i odwiedzaliśmy ich w święta. Z czasem przygotowywaliśmy Wigilię i święta w naszym domu z dwojgiem dzieci, zapraszając rodzinę, aby te najbardziej rodzinne święta spędzić razem, modląc się wspólnie i radując przy stole, na którym znalazły się potrawy tradycyjne z naszych domów. Rodzinnie też uczestniczyliśmy we Mszy św. Syn był ministrantem, lektorem, a obecnie już drugi rok kapłanem, więc cieszymy się z tych kilku godzin, które wygospodaruje na odwiedzenie nas i wspólne świętowanie. Pracująca córka odwiedza nas częściej i świętuje razem z nami.
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie.
Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
Sycylia ogarnięta została falą pożarów, który wybuchły w wielu miejscach z powodu upałów. Temperatura powietrza nierzadko przekracza 40 st. C, a płomienie podsycane są podmuchami gorącego wiatru.
W centrum wyspy ewakuowanych zostało ok. 100 mieszkańców i 22 pacjentów tamtejszej kliniki - poinformowali w środę strażacy. Pożary szaleją tam od kilku dni, mimo że do ich gaszenia używa się samolotów do zrzucania wody.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.