Reklama

Gorzowskie Mikołajkowe Spotkania Teatralne

Nowa twarz

Dwa odmienne przedstawienia, pokazane w ramach Gorzowskich Mikołajkowych Spotkań Teatralnych, przyciągnęły rzeszę widzów. Koncert Edyty Jungowskiej "Gotujący się pies" oraz komedia "Samoobsługa" duetu Piotr Szwedes i Paweł Deląg pokazały, jak wielką popularnością cieszą się serialowe gwiazdy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nikt nie spodziewał się, że w 2002 r. "Spotkania" w Gorzowie odbędą się. A jednak, dzięki licznym zabiegom nowej dyrekcji udało się, za co należą się słowa podziękowania i pochwały. Dobrze, że mimo niezwykle ciężkiej sytuacji finansowej znaleźli się wrażliwi sponsorzy, którzy pomogli sprowadzić nad Wartę dobre widowiska.
Edyta Jungowska obecnie kojarzy się milionom widzów jako Bożenka z serialu Na dobre i na złe. W Gorzowie pokazała zupełnie inną twarz: piosenkarki o nietypowej barwie głosu, która umiejętnie dobrała repertuar i brawurowo go wykonała. Koncert tworzyły pieśni rozmaitych twórców - od Brela, przez Demarczyk aż po Niemena, że wspomnę tylko tych najpopularniejszych. Charakterystyczny, "piszczący" tembr oraz znakomite aranżacje sprawiły, że słuchając Jungowskiej, nie chciało się stracić żadnej nuty płynącej ze sceny. Kto się spodziewał wykonań spod znaku piosenki aktorskiej, nie zawiódł się, ale to był tylko kawałek "tortu", który podała swoim gościom popularna aktorka. Rewelacyjny zespół, jaki zgromadziła Edyta, niejednokrotnie serwował zgromadzonym w Teatrze im. Juliusza Osterwy jazzowe bossa novy oraz pełne pasji, rockowe melodie. Ponoć istnieje szansa, by zaprezentowany materiał pojawił się na płycie. Po koncercie miało miejsce spotkanie z wykonawczynią. Przez pół godziny zadawano rozmaite pytania dotyczące m.in. przedstawienia, które artystka wykonywała już ponad 50 razy, jej wrażeń z pobytu w Gorzowie oraz najpopularniejszego serialu, który przyniósł jej sławę.
Dzień później, 5 grudnia ub.r., na deski Teatru dwukrotnie wkroczyli Piotr Szwedes oraz Paweł Deląg. Kryminalna komedia autorstwa angielskiego dramatopisarza Harolda Pintera, podana przez dwóch amantów polskiego kina, zdawała się zapowiadać dobrą rozrywkę. Niestety, zbyt dużo niedociągnięć, zwłaszcza widoczny brak zgrania między parą aktorów, sprawiło, że większość widzów wychodziła po trwającym półtorej godziny spektaklu rozczarowanych. Mało komicznych momentów sprawiło, że tylko dwukrotnie cała sala zaśmiała się radośnie. Szkoda, bo oczekiwania były niewątpliwie większe.
Gorzowskie Spotkania Teatralne na szczęście odbyły się. Poza wymienionymi przedstawieniami pojawił się również Teatr Niepoprawny (z Witoldem Pyrkoszem na czele) z Maciejowym podwórkiem, Jan Peszek z monodramem Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego oraz zielonogórski Teatr Lubuski z Pinokiem (dwa spektakle dla dzieci). Lokalny akcent Spotkań stanowiły występy Teatru "Kreatury" ze Śfinsterem, Aliny Czyżewskiej z monodramem Dziewictwo oraz Studia Teatralnego prezentującego Kota w butach. Oczywiście, nie mogło zabraknąć przedstawienia gorzowskiego Teatru, który tym razem zwrócił się do dziecięcej publiczności pokazując sztukę Trzymaj się Pietrek.
Do zobaczenia w przyszłym roku na jeszcze lepszych konfrontacjach teatralnych w grodzie nad Wartą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gromnica - świeca nieco zapomniana

[ TEMATY ]

święto

Ofiarowanie Pańskie

Karol Porwich/Niedziela

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.

Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.
CZYTAJ DALEJ

Święto Ofiarowania Pańskiego

Niedziela podlaska 5/2003

2 lutego obchodzone jest w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Bardzo pięknie o tym święcie pisze Anselm Grün - mnich benedyktyński: "Święto Ofiarowania Pańskiego zaprasza nas, by przyjąć Chrystusa do wewnętrznej świątyni naszego serca. Wesele między Bogiem i człowiekiem odbywa się wtedy, gdy pozwalamy wejść Chrystusowi do wewnętrznej świątyni zamku naszej duszy. Znajduje to swój wyraz podczas święta w procesji ze świecami. Na rozpoczęcie Eucharystii wspólnota zbiera się w ciemnym przedsionku kościoła. Kapłan święci świece i zapala je. Następnie wszyscy wchodzą z płonącymi świecami do kościoła. Jest to obraz tego, że do świątyni naszej duszy wchodzi światło Jezusa Chrystusa i rozświetla wszystko, co jest tam jeszcze ciemne i jeszcze nie wyzwolone".

Nazwy tego święta są dość zróżnicowane. Lekcjonarz armeński podaje, że obchodzono je w "czterdziestym dniu od narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa". W V w. pojawiły się w brzmieniu greckim określenia hypapante, tzn. święto spotkania i heorte ton kataroion - święto oczyszczenia. Te dwa określenia rozpowszechniły się w Kościele zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. W liturgii bizantyjskiej do dziś nosi ono nazwę hypapante. Nazwę tę spotykamy także w Sakramentarzu gregoriańskim w tradycji rzymskiej. Określeniem "oczyszczenia" posłużył się Mszał z 1570 r. Mszał Pawła VI opowiedział się za In presentatione Domini - Ofiarowanie Pańskie. Różna była data obchodzenia tego święta. Wschód liczył 40 dni od Objawienia Pańskiego, natomiast Zachód od 25 grudnia, które było i jest świętem Narodzenia Pańskiego. Stąd Kościoły wschodnie świętowały Ofiarowanie Pańskie 14 lutego, zaś liturgia rzymska - 2 lutego. Mszał papieża Pawła VI przewiduje na ten dzień oddzielną prefację, która sławi Boga za to, że Maryja przyniosła do świątyni Jezusa, przedwiecznego Syna Bożego, że Duch Święty ogłosił Go chwałą ludu Bożego i światłem dla narodów. Motyw ten leży u podstaw tego święta, pojawia się w modlitwach i w Ewangelii: "Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Maryja i Józef przynieśli Dzieciątko do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego" (Łk 2, 22-23). Motyw światła jest charakterystyczny do tego stopnia, że w niektórych krajach Msza św. 2 lutego nosi nazwę Mszy światła. W tym dniu w jakiejś mierze dominuje procesja ze świecami podczas śpiewania antyfony: "Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela".
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papież spotkał się z ofiarą nadużyć w katolickiej szkole z Irlandii

2026-02-03 07:50

[ TEMATY ]

Watykan

PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Papież Leon XIV przyjął w poniedziałek na audiencji Irlandczyka Davida Ryana, który 40 lat temu był ofiarą nadużyć w katolickiej szkole w Dublinie - podał wieczorem portal Vatican News. Ofiarą wykorzystywania był także brat mężczyzny, zmarły w 2023 roku.

Mówiąc o spotkaniu z papieżem mężczyzna powiedział watykańskim mediom: - Było mu przykro, gdy słuchał o moich cierpieniach, o cierpieniach mojej rodziny i innych ofiar, którzy jeszcze tego nie zgłosiły.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję