Reklama

Niedziela Częstochowska

Modlitwa za chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bp Antoni Długosz był głównym celebransem Mszy św. sprawowanej w kościele pw. św. Mikołaja u Sióstr Bernardynek w Wieluniu 11 października. Była to już dziesiąta Eucharystia sprawowana w intencji ludzi chorych na choroby nowotworowe. Jubileusz łączył się z pięcioletnią działalnością Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, nad którym opiekę duchową sprawują ks. prał. Marian Stochniałek i ks. Juliusz Lasoń, kapelan Szpitala im M. Kopernika w Łodzi. Stowarzyszenie przygarnia pod swoje skrzydła coraz liczniejsze grono osób doświadczonych chorobą nowotworową i szukających wsparcia.

Mszę św. wspólnie z Księdzem Biskupem celebrowali: ks. Jarosław Boral, proboszcz parafii św. Barbary w Wieluniu, wspomniany ks. Juliusz Lasoń oraz ks. Dariusz Tuczapski, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Łaszewie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bp Antoni przypomniał, jak ważna jest umiejętność godzenia się z cierpieniem i moc wytrwania przy Chrystusie. - Każdy chory, który przez swoje cierpienie nie oddala się od Chrystusa, staje się człowiekiem świętym - mówił. - Każdy ma swoje plany, marzenia, miałem je także ja. Przyszła choroba, jedna z tych, którą wielu uważa za wyrok. Człowiek musi zwolnić, nawet odwołać swoje zajęcia (w moim przypadku było to 9 serii rekolekcji wielkopostnych, a o chorobie dowiedziałem się w styczniu). Dziś, kiedy jest źle, kiedy nie czuję się najlepiej, wyciągam mój brewiarz i patrzę na fotografię cierpiącego Jana Pawła II z dnia, kiedy wzruszenie nie pozwoliło mu wymówić kilku wyuczonych przez logopedów słów po tracheotomii. Dziś mówię wam o Janie Pawle II, człowieku wielkiej tężyzny fizycznej, odebranej mu przez strzały zamachowca, borykającemu się z chorobą Parkinsona, nowotworem jelita, złamaniem kości udowej (czy nie za dużo na jednego człowieka?). Papież nigdy o swoim cierpieniu nie mówił, chyba raz, kiedy przytulając chorych na trąd powiedział, że papież też cierpi. Zostawił im jednak przesłanie, prośbę, by cierpiąc, nie oddalali się od Boga - kontynuował.

- Pamiętajmy zawsze słowa modlitwy Jezusa w Ogrójcu: „Ojcze, jeśli chcesz, weź ode Mnie ten kielich, lecz niech się dzieje Twoja wola, nie moja”. Modlitwa w Ogrójcu była dla Jezusa większą udręką, niż sama Droga Krzyżowa i umieranie na Krzyżu. Pamiętajmy też inne słowa: „Kto nie dźwiga swego krzyża i nie idzie za Mną, nie może być Moim uczniem”. My chcemy być Jego uczniami. Rozumiejąc słowa Chrystusa, każdego dnia oswajamy swoją chorobę i uczymy się z nią po prostu żyć. Jest łatwiej, gdy umiemy sobie każdego dnia powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie” - zakończył.

Ksiądz Biskup, wielce wzruszony, podziękował za zaproszenie do udziału we wspólnej Eucharystii sprawowanej w intencji ludzi chorych na choroby nowotworowe, mówiąc: „Wasza obecność i modlitwa, ubogacona muzycznie przez panów Kokocińskich, przez śpiew sióstr, są dla mnie największym podziękowaniem, zwłaszcza, że jest to moja pierwsza Msza św. sprawowana w tym kościele”.

2013-10-24 09:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Antoni dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwami

[ TEMATY ]

zdrowie

abp Wacław Depo

bp Antoni Długosz

Archiwum Kurii Metropolitalnej w Częstochowie

Przed pielgrzymką do Ziemi Świętej i XXI Światowym Dniem Chorego abp Wacław odwiedził bp. Antoniego Długosza w szpitalu. Przy tej okazji Ksiądz Biskup skierował słowo pozdrowienia i podziękowania za modlitwy w jego intencji. O pamięci i życzliwości każdego dnia przekonują zarówno biskupi, kapłani i osoby życia konsekrowanego oraz wierni z archidiecezji częstochowskiej, jak również z Polski i zagranicy. W sposób szczególny o „swoim Biskupie z Ziarna” pamiętają dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Wieczór modlitwy i refleksji o św. Franciszku z Asyżu i słudze Bożym Henryku II Pobożnym

2026-04-09 21:30

ks. Łukasz Romańczuk

W katedrze greckokatolickiej we Wrocławiu, w rocznicę bitwy pod Legnicą, odbył się wieczór modlitewno - refleksyjny poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu [800. rocznica śmierci] oraz słudze Bożemu księciu Henrykowi II Pobożnemu [785. rocznica śmierci]

- Choć dzieliły ich czasy i okoliczności życia, połączyło jedno – bezgraniczne oddanie Bogu i odwaga w dawaniu świadectwa aż po kres istnienia. Święty Franciszek przypomina nam o prostocie, pokoju i miłości do całego stworzenia, ucząc, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory i służby. Z kolei Henryk Pobożny pozostaje symbolem męstwa i wierności, człowiekiem, który nie zawahał się oddać życia w obronie wiary i ojczyzny - mówił we wprowadzeniu do wydarzenia o. Wiesław Chomik OFM, dodając: - Niech ten wieczór stanie się dla nas chwilą refleksji nad ich życiem, inspiracją do własnych wyborów oraz zaproszeniem, by w codzienności odnajdywać drogę pokoju, dobra, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję