Reklama

Niedziela Sandomierska

Praca dla innych

Niedziela sandomierska 42/2013, str. 1

[ TEMATY ]

misje

Archiwum ks. Tomasz Furmanka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obecnie na terenach misyjnych pracuje 7 kapłanów z naszej diecezji: w Republice Południowej Afryki: ks. Piotr Kaliciński, ks. Marek Młynarczyk i ks. Tomasz Wargacki oraz w Ekwadorze: ks. Marcin Chłopek, ks. Tomasz Furmanek, ks. Wiesław Podgórski i ks. Maciej Rączkiewicz. Do wyjazdu na misje przygotowuje się ks. Andrzej Nowakowski i ks. Grzegorz Kasprzycki. Nie możemy o nich zapominać. Towarzyszymy im modlitwą i duchową obecnością nie tylko w tym tygodniu, ale przez cały czas. O tym jak wygląda praca misjonarza, do kogo jest posłany i co czuje to właśnie nasi diecezjalni kapłani – misjonarze opowiadają młodzieży. Na stronach 4. i 5. mamy obszerny panel dyskusyjny o ich posłudze.

Koła misyjne

Animacja misyjna w diecezji owocuje powstawaniem grup dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy żywo interesują się pracą misjonarzy i wspierają ich duchowo oraz materialnie. Jest wiele pięknie działających wspólnot pamiętających o misjach. My pokażemy tylko dwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W Gorzycach pod opieką Beaty Kocur działa ok. 10-15 osób ze szkoły podstawowej i gimnazjum. – Jest jeszcze młodzież ze szkoły średniej bardziej wspierająca modlitwą. Spotykamy się 2 razy na miesiąc. Wtedy oczywiście oprócz modlitwy są zabawy integracyjne, czytanie czasopism misyjnych oraz rozmawiamy o życiu misjonarzy. Czasami mamy również możliwość spotkania z misjonarzami, jak np. pochodzącym z naszej parafii ks. Tomaszem Furmankiem. Poprzez akcję kolędnicy misyjni, gdzie 6 stycznia nasi podopieczni przebrani za dzieci misyjne idą, by śpiewać kolędy i prosić o pomoc dla pracujących na misjach. Inną formą pozyskiwania funduszy jest wykonywanie i rozprowadzanie kadzidła oraz kredy dla parafian. Także o misjach mówimy w szkołach podczas prowadzonych animacji misyjnych. W ubiegłym roku w naszej parafii gościliśmy dzieci i młodzież na Diecezjalnej Niedzieli Misyjnej – informuje Beata Kocur.

Inna grupę misyjną spotykamy w Stalowej Woli przy parafii Trójcy Przenajświętszej. Prowadzącą spotkania jest Aneta Trzpis. Jak możemy się dowiedzieć: – W naszym kole działa ok. 15-20 osób, od szkoły podstawowej do średniej. Spotykamy się co dwa tygodnie, aby modlić się i rozmawiać o pracy na terenach misyjnych. Grupa nasza działa przy parafii prowadzonej przez księży michalitów i dzięki temu możemy częściej spotykać osoby, które pracują na misjach lub na Wschodzie. Jako grupa misyjna podejmujemy się animacji modlitwy różańcowej w październiku, akcji kolędników misyjnych czy zbiórek pieniężnych na pomoc dla misji. Zdarzają się również wyjazdy integracyjne czy spotkania na zlotach z innymi grupami misyjnymi z diecezji.

Co możemy zrobić?

Odpowiedzialnym z sprawy misyjne w diecezji jest ks. Daniel Koryciński. Jak nas informuje: – W tegorocznym Tygodniu Misyjnym w sposób szczególny chcemy solidaryzować się z siostrami i braćmi cierpiącymi z powodu prześladowań na Bliskim Wschodzie. Pomocą będzie służyła modlitwa różańcowa, dobrowolne wyrzeczenia i post. Bardziej zwracamy uwagę na ewangelizację, dlatego poprzez wspólną modlitwę, jak również poprzez różnego rodzaju wystawy, koncerty i spotkania pragniemy prosić o nowe powołania do pracy misyjnej z naszej diecezji. Chcemy też wpierać tych, którzy posługują na misjach. Szczególną postacią, od której możemy się uczyć ewangelizowania, jest kard. Adam Kozłowiecki SJ, rodak naszej ziemi, który stając się obywatelem świata, nie tylko ukazywał aktualność Ewangelii, ale dał przykład, jak na co dzień nią żyć. Dzielenie się wiarą staje się świadectwem, i jak podaje papież Franciszek w tegorocznym Orędziu na Dzień Misyjny, „dojrzałość i solidność wiary poznaje się po gotowości i umiejętności dzielenia się nią z innymi ludźmi”. W Tygodniu Misyjnym ogarniamy pamięcią modlitewną misjonarzy pracujących w krajach misyjnych, prosząc dla nich o silną wiarę i błogosławieństwo. Dlatego zachęcam do jak najliczniejszego włączenia się w obchody tego tygodnia w poszczególnych parafiach i szkołach, aby dzielić się świadectwem wiary – zachęca ks. Koryciński.

2013-10-18 11:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy świeccy na misjach

[ TEMATY ]

misje

Archiwum Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego

Na misjach posługuje obecnie ponad 2 tys. Polaków; największą grupę stanowią osoby zakonne, jednak rośnie co roku liczba misjonarzy świeckich. Obecnie jest ich 55, a kolejne przygotowują się w warszawskim Centrum Formacji Misyjnej i wolontariatach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne i ruchy kościelne.

Misjonarze świeccy to zjawisko stosunkowo świeże w naszym Kościele. Pierwsi pojawili się zaledwie kilkanaście lat temu i od tego czasu ich liczba powolnie rośnie. Polska należy do nielicznych krajów prowadzących formację świeckich misjonarzy. Z ramienia Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji zajmuje się tym Centrum Formacji Misyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Świętość zaczyna się w codzienności

2026-09-13 18:17

Marzena Cyfert

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Relikwie św. Joanny Beretty Molli uroczyście wprowadzono do parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. – Człowiek nie staje się świętym dopiero w ostatniej godzinie. Świętość dojrzewa przez miesiące w małych, nieraz trudnych życiowych decyzjach – mówił bp Krzysztof Nykiel.

Regens Penitencjarii Apostolskiej przewodniczył uroczystej Mszy św. i wygłosił homilię. Na początku postawił pytanie, dlaczego akurat św. Joanna Beretta Molla jest tak potrzebna chrześcijanom XXI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję