Sytuacja chrześcijan w Syrii robi się coraz bardziej dramatyczna. 10-procentowa mniejszość znalazła się pod ostrzałem wielu stron konfliktu. Dotychczas związana z Zachodem zjednoczona opozycja przynajmniej formalnie gwarantowała poszanowanie praw mniejszości religijnych, także chrześcijan w tym bliskowschodnim kraju. Ostatnie wydarzenia, w tym wzrost siły fundamentalistów, którzy ostentacyjnie wyszli z koalicji i utworzyli Przymierze Islamskie, pokazały słabnącą siłę koalicji opozycyjnej.
Islamiści zyskali wśród rebeliantów przewagę. Zaczęły się ataki na świątynie chrześcijańskie, a czary goryczy dopełnił wybuch przemocy w Maaluli, świętym dla syryjskich chrześcijan mieście, w którym mieszkańcy mówią nadal językiem aramejskim - tym samym, którym posługiwał się Jezus. Maalula jest dla syryjskich wyznawców Chrystusa tak samo ważna jak Jerozolima - podkreślają obserwatorzy.
Atak na Maalulę był tylko symbolem, bo w ostatnim czasie islamiści zaatakowali jeszcze inne świątynie chrześcijańskie, m.in. w Ar-Raqqah, gdzie ze świątyni ściągnięto krzyż i wywieszono na niej czarną flagę. Coraz więcej chrześcijan ucieka z kraju i widząc rozwój sytuacji, nie wyobraża sobie powrotu.
W czasie czternastu lat wojny domowej liczba chrześcijan w Syrii spadła do minimum: z dwóch milionów do trzystu tysięcy. „Mniejszości religijne są na celowniku, a będący u władzy uważają, że jedyną prawdziwą wiarą jest islam” - wskazuje abp Jacques Mourad. Syryjsko-katolicki arcybiskup Homs podkreśla, że różnorodność społeczeństwa, w tym ta religijna, nie ma żadnej wartości dla nowego rządu.
Abp Mourad jest najbardziej znanym na świecie syryjskim kapłanem po tym, jak w 2015 roku został porwany przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego. Przez pięć miesięcy niewoli był przez nich zastraszany, by wyrzekł się wiary. W uciecze pomogli mu zaprzyjaźnieni muzułmanie, którzy uratowali dziesiątki innych zakładników będących w rękach islamistów. Arcybiskup Homs jeździ po świecie, by dawać świadectwo dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii i zbierać środki pomocowe na projekty mogące pomóc wyznawcom Chrystusa pozostać w tym bliskowschodnim kraju.
Czy w świecie mediów społecznościowych jest miejsce na autentyczne świadectwo wiary? Jak mówić o Ewangelii językiem zrozumiałym dla współczesnego człowieka i nie zniechęcać się krytyką? O tym rozmawiamy z ks. Sebastianem Picurem – kapłanem, który od lat z powodzeniem łączy duszpasterstwo z obecnością w mediach społecznościowych, docierając do milionów odbiorców.
Punktem wyjścia do rozmowy jest przekonanie, że z Bogiem jest łatwiej. Wiara daje siłę do mierzenia się z codziennymi wyzwaniami, również tymi, które pojawiają się w przestrzeni cyfrowej. Ks. Sebastian opowiada o swojej obecności w Internecie, dzieli się doświadczeniem ewangelizacji w mediach społecznościowych oraz pokazuje, jak wykorzystać nowe technologie do głoszenia Dobrej Nowiny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.