„Wzorze żywej wiary… módl się za nami”. Pod takim hasłem od 26 lipca do 2 sierpnia do sanktuarium bł. Karoliny przyjechała prawie 70-osobowa grupa młodzieży, aby utworzyć, już po raz czwarty, Miasteczko Modlitewne.
Na tegorocznym Miasteczku nie zabrakło osób z diecezji sandomierskiej. Reprezentowała nas młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z parafii: Lipa, Zaklików, Nowa Dęba, Sarnów, Opatów i Krzątka.
Miasteczko miało charakter rekolekcji, na których młodzież wraz z prowadzącym, ks. Piotrem Adamczykiem, analizowała wybrane fragmenty Apokalipsy. Nieodzownym elementem każdego dnia była Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, spotkania w grupach, konferencje, wspólna zabawa oraz posiłki w stodole, której wnętrze przypomina XIX wiek. Codziennie przed adoracją Najświętszego Sakramentu młodzież, podzielona na siedem grup, przedstawiała krótką scenkę z „Małego Księcia”, by ukazać wartości takie jak: przyjaźń, odwaga, miłość.
Jednym z ważniejszych wydarzeń była pielgrzymka na Wał-Rudę, do domu bł. Karoliny. Tam uczestnicy wzięli również udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, szlakiem męczeństwa Patronki młodzieży. Mieszkańcy Miasteczka mieli również okazję obejrzeć film „Cristiada”, zmierzyć się w konkurencjach sportowych i razem z zespołem „Bethesda” wielbić Pana śpiewem i tańcem. Ostatni dzień Miasteczka był jednocześnie 115. rocznicą urodzin bł. Karoliny, dlatego po Mszy św. nie mogło zabraknąć urodzinowego tortu. Po agapie uczestnicy odjeżdżając zapewniali, że za rok wrócą do tego niezwykłego miejsca. Wszyscy zgodnie przyznają, że był to czas modlitwy, pracy i radości, który dodał pozytywnej energii do działania i życia na co dzień z Jezusem u boku.
1 maja Franciszek rozpocznie miesiąc intensywnej modlitwy o ustanie pandemii koronawirusa. Codzienna modlitwa różańcowa transmitowana będzie na żywo z największych sanktuariów maryjnych świata o godz. 18 czasu rzymskiego.
Organizatorem modlitewnego miesiąca jest Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, która poinformowała, że "zgodnie z głębokim pragnieniem Ojca Świętego, miesiąc maj zostanie poświęcony maratonowi modlitewnemu pod hasłem ‘Kościół modlił się nieustannie do Boga (Dz 12, 5)’".
Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.
Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Decyzja prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wywołała w Polsce istną burzę polityczną i co jest całkowicie zrozumiałe – silny sprzeciw klasy politycznej. Na ich tle wyróżnia się oczywiście premier Donald Tusk, który uznał, że nawet w tak oczywistej sprawie warto relatywizować, ustawiając się w kuriozalnej roli „mediatora” między prezydentami Polski i Ukrainy. Słowa o „prawie do interpretacji” są zwyczajnie skandaliczne, ale nie na nich chciałbym się skupić w moim felietonie.
Należę do osób, które od początku widziały i wciąż widzą jak ważna jest rola naszych sąsiadów w ochronie naszego terytorium. Wytrwała obrona Ukrainy przez jej obywateli, za którą ponoszą najwyższą cenę, pozwala na trzymanie Rosji z daleka od naszych ziem. Dodatkowo migracyjna i uchodźcza fala, ta legalna i zdrowa, która przypłynęła do Polski, okazała się, jeśli spojrzeć na wskaźniki gospodarcze, ratunkiem. Tak, wiem, że takie słowa niektórych mogą szokować, ale dane są nieubłagane. W Polsce pracuje dziś około 0,9–1,2 mln obywateli Ukrainy (dane ZUS i GUS), którzy odpowiadają szacunkowo za ok. 0,7–2% PKB Polski, wypełniając braki kadrowe w kluczowych branżach, takich jak budownictwo, logistyka, przemysł i usługi. Faktem jest również to, że płacą więcej podatków i składek niż pobierają świadczeń. Według danych Banku Światowego, napływ uchodźców po 2022 r. mógł podnieść wzrost PKB Polski o ok. 0,5–1 pkt proc. rocznie. To są dane i liczby, jednak nie mniej istotna jest warstwa społeczna, a konkretnie relacje między naszymi narodami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.