Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Drugi dom

Niedziela zamojsko-lubaczowska 9/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

niepełnosprawni

Adam Łazar

Dzienny Ośrodek Wsparcia dla Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Lubaczowie

Dzienny Ośrodek Wsparcia dla Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Lubaczowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek poświęcił nowo zbudowany Dzienny Ośrodek Wsparcia dla Osób Chorych i Niepełnosprawnych. W tym wydarzeniu wzięli udział kapłani z ks. inf. Janem Jagodzińskim i dyrektorem diecezjalnego Caritas ks. dr. Wiesławem Banasiem na czele, goście z Rzeszowa: dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Dariusz Tracz, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Mariola Zajdel-Ostrowska, dyrektor Podkarpackiego Oddziału PFRON Maciej Szymański, rzecznik prasowy Marszałka Wiesław Bek, kierownik Regionalnej Agencji Rozwoju Mirosław Cieśla (dzięki któremu funkcjonuje przy konkatedrze Spółdzielnia Socjalna „Samarytanin”), starosta, burmistrzowie i wójtowie gmin ziemi lubaczowskiej, powiatowi i miejscowi radni z ich przewodniczącymi Zbigniewem Wróblem i Zdzisławem Ciochem, wykonawcy.

Reklama

- Lubaczów, podobnie jak wiele miasteczek i wiosek na Podkarpaciu, przeżywa problemy demograficzne. Masowe wyjazdy młodego pokolenia za pracą do dużych miast i za granicę powodują starzenie się lubaczowskiego społeczeństwa. Dlatego palącym problemem staje się sytuacja osób starszych, a szczególnie samotnych i nie mających należytej opieki. U tych osób pojawia się bardzo często poczucie nieprzydatności, osamotnienie, ubóstwo i brak perspektyw na przyszłość. (…) Ośrodek Dziennego Wsparcia będzie wypełniał przestrzeń między szpitalem i innymi placówkami medycznymi świadczącymi opiekę długoterminową a rodziną - tak uzasadnia potrzebę istnienia tego domu dziekan lubaczowski ks. kan. Andrzej Stopyra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Miarą dobroci każdego serca człowieka jest pomoc innym. Ma ona różne wymiary. Jednym z nich jest zbudowanie tego ośrodka, który powstał dzięki zamysłowi i determinacji ks. dziek. Andrzeja Stopyry i tych, którzy go w tym dziele wsparli. Wszystkim serdecznie dziękuję. Mamy jedną z pierwszych tego typu placówkę na Podkarpaciu - powiedział starosta lubaczowski Józef Michalik.

Reklama

Przed aktem poświęcenia bp Marian Rojek mówił o trzech kategoriach osób, które są i będą w nim obecne. Pierwsza to osoby, dzięki którym ten dom zaistniał, począwszy od myśli, pragnienia, poprzez plany, realizację, wykonywaną pracę. Osoby te odkryły Bożą wolę, wykazały wolę swoją, zaangażowały się poprzez swoje decyzje urzędowe, swoją pracę, czas, zaangażowanie, by ten dom powstał. Druga grupa osób to przede wszystkim cel - komu ten dom ma służyć, a więc - osoby chore, niepełnosprawne, samotne. Chodzi o to, by osoby te czuły się zauważone, dostrzeżone, docenione w swojej godności. By w tym wymiarze społecznym i duchowym mogły się tu spotkać, również w wymiarze Caritas - miłości i miłosierdzia, mogły porozmawiać, spędzić ze sobą czas. Trzecia grupa to osoby, które już są i będą zaangażowane w tym domu do bezpośredniej pomocy, a więc siostry, wolontariusze, rehabilitanci... By dzięki ich pracy każdy mógł wrócić do własnego domu ze skarbem miłości, dobroci. W asyście dziekana ks. kan. Stopyry bp. Rojek poświęcił pomieszczenia ośrodka.

Następnie wszyscy udali się do konkatedry, by uczestniczyć w Eucharystii pod przewodnictwem Pasterza diecezji w intencji chorych. Do ośrodka powrócili goście, by spotkać się na wspólnym posiłku. Była okazja do wystąpień i podziękowań. - Według badań, w 2030 r. będzie w Polsce ok. 8,5 mln osób po 65. roku życia, a 75 proc. ocenia swój stan zdrowia jako zły. Trzeba będzie kierować środki finansowe, by im udzielić pomocy. Lubaczów dał dobry początek i w praktyce pokazał, jak należy śpieszyć z pomocą seniorom - powiedziała dyrektor Mariola Zajdel-Ostrowska. Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Rzeszowie Dariusz Tracz - składając gratulacje - poinformował, że zostaną uruchomione środki na funkcjonowanie świetlic socjoterapeutycznych, z których będzie można skorzystać.

Ks. A. Stopyra specjalne podziękowania na ozdobnych blankietach wręczył na ręce rzecznika Wiesława Beka dla marszałka Województwa Podkarpackiego Mirosława Karapyty oraz dyrektor M. Zajdel-Ostrowskiej za przyznaną dotację na budowę ośrodka. Podobne podziękowania otrzymali także wykonawcy: projektant Wiesław Kolbuszewski (odebrała je żona Bogusława, gdyż jej mąż przed rokiem odszedł do Pana), główny wykonawca - Roman Siryk, którego firma Red-Bud wykonała prace budowlane, Jan Szyk - wykonawca instalacji sanitarnej, Franciszek Magoń - wykonawca instalacji elektrycznej, Jan Kawalec - inspektor nadzoru. Za otrzymany nowy obiekt dla miasta podziękowała burmistrz Lubaczowa Maria Magoń.

Zbudowany Ośrodek Wsparcia zapewni przyszłym użytkownikom godziwe warunki pobytu i bogaty program rehabilitacyjno-terapeutyczny. Do dyspozycji w nim będą: sala dziennego pobytu z wyposażeniem multimedialnym, sala kulinarna, gdzie każdy będzie się mógł wykazać zdolnościami kulinarnymi, jadalnia, gabinet medyczny, rehabilitacyjny, kawiarenka terapeutyczna. Pobyt w tym domu umożliwi nawiązanie nowych kontaktów towarzyskich, udział w aktywnych formach wypoczynku, w grupowej terapii zajęciowej, we wspólnotowej modlitwie. Uczestnicy będą mogli realizować swoje zainteresowania w różnych kółkach, brać udział w imprezach kulturalno-towarzyskich organizowanych przez placówkę.

2013-02-27 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przywilej emerytów

Ludzie ciężko poszkodowani przez los, choroby, nieszczęśliwe wypadki są często, bardzo często, za często!, pozostawieni w Polsce sami sobie. O tym doskonale wiemy. Wystarczy odrobina spostrzegawczości i ciut wrażliwości, żeby to zobaczyć. Przeszkód urbanistyczno-architektonicznych bez liku. I co ciekawe, im większe miasto, czyli im bogatsze, tych przeszkód jest więcej. Najwięcej w Warszawie. Nie brakuje w stolicy ułatwień dla rowerzystów, którzy niesłychanie pędzą po chodnikach, czy mają ścieżkę, czy nie, nie bacząc na dzieci i ludzi starszych, a przepisy drogowe mają w głębokim poważaniu. Więc dla nich ułatwienia są, bo urzędnicy miejscy lubią się pokazać wpływowym mediom jako ludzie „postępowi i trendy”. Dla mnie zaś prawdą o np. pani prezydent stolicy, Hannie Gronkiewicz-Waltz, jako chrześcijance i człowieku, nie są piękne słówka, jakie wypowiada sama o sobie i własnych intencjach, tylko to, że człowiek na wózku, niepełnosprawny, nie przejedzie z jednej na drugą stronę ulicy, bo nie ma jak tego zrobić. Nie wjedzie do wielu sklepów czy urzędów, kin i teatrów. Oczywiście, rzecz nie w tym, żeby w Warszawie wszystkie stare miejsca zmieniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wiadomo, że to musi potrwać. Ale - zbyt dużo jest sytuacji, kiedy nawet nowe inwestycje nie odpowiadają elementarnym normom przyjacielskości wobec ludzi, którym i tak jest o wiele trudniej niż w pełni sprawnym. No cóż, ale o inwestycjach i ich warunkach decydują pieniądze. Obawiam się, że przede wszystkim te pieniądze, które - jak to się mówi - „idą pod stołem”. A oprócz tego jest moda narzucona przez media i popkulturę: kult młodości i konsumpcji. Każdy człowiek, w myśl tego wzorca, narzucanego nam co dzień przez bezmyślne mass media, ma niejako obowiązek być młodym, zdrowym i kupującym wszystko, co tylko zostało wyprodukowane. Bo tak każe mu reklama i presja medialna. Ludzie starzy i niepełnosprawni powinni zniknąć z codziennego życia, bo tylko psują nam krajobraz. Obecna władza popiera taką mentalność. Tylko czekać, kiedy - jak w starym dowcipie - zezwoli emerytom przechodzić na czerwonym świetle…
CZYTAJ DALEJ

Siostry dominikanki pozywają stan Nowy Jork za zmuszanie do respektowania przepisów gender

2026-04-11 09:07

[ TEMATY ]

sąd

dominikanki.pl

Siostry dominikanki z Hawthorne w amerykańskim stanie Nowy Jork, od niemal 125 lat opiekujące się bezpłatnie chorymi na raka, wniosły pozew przeciw władzom stanowym. Uważają, że nowe przepisy dotyczące tożsamości płciowej zmuszają je do działania wbrew wierze katolickiej - informuje National Catholic Register.

Zgromadzenie prowadzące dom opieki Rosary Hill zakwestionowało przepisy przyjęte w 2023 roku, które nakładają na placówki obowiązek m.in. respektowania tożsamości płciowej mieszkańców, używania preferowanych zaimków oraz umożliwiania korzystania z pokoi i łazienek zgodnie z deklarowaną płcią - informuje portal National Catholic Register.
CZYTAJ DALEJ

Siostry dominikanki pozywają stan Nowy Jork za zmuszanie do respektowania przepisów gender

2026-04-11 09:07

[ TEMATY ]

sąd

dominikanki.pl

Siostry dominikanki z Hawthorne w amerykańskim stanie Nowy Jork, od niemal 125 lat opiekujące się bezpłatnie chorymi na raka, wniosły pozew przeciw władzom stanowym. Uważają, że nowe przepisy dotyczące tożsamości płciowej zmuszają je do działania wbrew wierze katolickiej - informuje National Catholic Register.

Zgromadzenie prowadzące dom opieki Rosary Hill zakwestionowało przepisy przyjęte w 2023 roku, które nakładają na placówki obowiązek m.in. respektowania tożsamości płciowej mieszkańców, używania preferowanych zaimków oraz umożliwiania korzystania z pokoi i łazienek zgodnie z deklarowaną płcią - informuje portal National Catholic Register.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję