Reklama

Aspekty

Wiara i Światło

To były piękne wakacje

„Szczęść Boże” – wspólnota Wiary i Światła z Zielonej Góry kolejny już raz spędziła wakacyjny obóz w Grodowcu, w cieniu sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei.

[ TEMATY ]

Wiara i Światło

Grodowiec sanktuarium

Maciej Krawcewicz

Uczestnicy obozu na placu przed grodowieckim sanktuarium

Uczestnicy obozu na placu przed grodowieckim sanktuarium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tym, jak wyglądał tegoroczny obóz, możecie przeczytać w papierowym wydaniu Niedzieli (numer z 25 sierpnia 2024). A na zachętę przedstawiamy opowieści samych uczestników.

Boguś nie pamięta już, który to jego obóz ze wspólnotą, ale podobały mu się wszystkie, co zresztą najlepiej widać na jego uśmiechniętej twarzy: - Bardzo mi się tu podoba. Pomagamy sprzątać, zmywamy naczynia. Mamy zajęcia. Dzisiaj robiliśmy anioły, w parach. Codziennie jestem z kimś innym. Najlepsze są spotkania w grupach. Nie wyobrażam sobie wakacji bez obozu. Mamy też spotkania w parafii i wszyscy się dobrze znamy i lubimy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Marysia świetnie się odnajduje, kiedy trzeba coś namalować albo przyklejać na obrazu: - Jestem jedenasty raz na obozie. Lubię chodzić do kościoła, ale śpiewać nie. Lubię się modlić z Gabrysią – opowiada. Gabrysia, która na obozie jest z mamą i czwórką rodzeństwa, dodaje: - Znamy się od samego początku, bo moja mama i Marysia są siostrami.

I Marysia, i Gabrysia bardzo lubią czas wolny i zabawy sportowe, np. kopanie piłki albo siatkówkę.

Reklama

Andrzej może podzielić się bardzo świeżym doświadczeniem, bo to jego pierwszy obóz z tą wspólnotą: - Jest super, cisza, spokój. Mamy fajne zajęcia, chodzimy na spacery, na Mszę. Jest poranna gimnastyka. Codziennie mamy wspólną kawę, przyjemnie jest sobie pogadać. Przygotowywaliśmy też przedstawienie. Lubię brać w tym udział, u nas w Domu Pomocy Społecznej w Skwierzynie też mamy różne przedstawienia.

Agnieszka wspomina imprezę z okazji urodzin Ewy: - Były tańce, była kawa i był sernik. Super zabawa. Przyjeżdżają do nas osoby w odwiedziny.

W obozie uczestniczyły osoby z niepełnosprawnościami oraz ich rodziny i przyjaciele. Opieką duchową otaczał uczestników ks. Piotr Ruta, a na miejscu gościł ich proboszcz grodowieckiej parafii ks. Radosław Horbatowski.

2024-08-22 14:48

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obóz i rekolekcje

[ TEMATY ]

Wiara i Światło

Grodowiec sanktuarium

Katarzyna Krawcewicz

Z ciszy sanktuarium w Grodowcu korzysta teraz wspólnota Wiara i Światło „Szczęść Boże” z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze. Przyjechali tu 8 sierpnia na swój tradycyjny letni obóz połączony z rekolekcjami.

Część rekolekcyjna, o którą dba m.in. ks. Piotr Ruta, to przede wszystkim codzienna Eucharystia, modlitwy, a także różne scenki biblijne, która pomagają w zrozumieniu Słowa Bożego. Każdy dzień przebiega „pod” innym kolorem, który podpowiada, jaką formę przybiorą zajęcia kreatywne. I tak na przykład „dzień czarny” to prace wykonywane węglem – każdy uczestnik narysował swoje wspomnienia. W „dniu srebrnym” z folii aluminiowej wykonywano wota wdzięczności Panu Bogu. I tak dalej. Jest też dużo zabawy, nie tylko w trakcie pogodnych wieczorów. – Ja miałam tu swoją imprezkę, bo mam urodziny – cieszy się Ewa.
CZYTAJ DALEJ

Kim dla mnie jesteś, Boże?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 16, 13-19. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 29 czerwca. Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję